Za leśnikami, którzy skorzystają z pracy stada, w kolejce po usługi grupki owiec ustawili się też zarządcy stoków narciarskich. Po lekkiej zimie i narciarzach, sezon zaczęli właśnie rowerzyści i turyści piesi, więc o stoki nadal trzeba dbać.


Owce codziennie przemierzają kilkanaście kilometrów, dla trawy są bezwzględne, a ich szczęki niemal nigdy nie odpoczywają. Stado docelowo ma liczyć przynajmniej dwieście zwierząt.

 

Polsat News