Obaj uzyskali rezultaty lepsze od minimum olimpijskiego (65 m), a także wskaźnika PZLA (63 m) na mistrzostwa Europy w Amsterdamie (6-10 lipca).

 

Małachowski rywalizację rozpoczął od odległości 61,31. W piątej kolejce rekord Belgii do poziomu 67,26 doprowadził Philip Milanov i został liderem konkursu. Odpowiedź mistrza świata była nokautująca - po jego rzucie w ostatniej serii na tablicy wyświetlił się wynik 68,03.

- To moje najlepsze otwarcie sezonu w całej karierze - podkreślił pochodzący z Bieżunia, a mieszkający w Warszawie Małachowski.

 

W pchnięciu kulą kobiet szóste miejsce zajęła Paulina Guba (OKS Start Otwock) - 17,73. Podopiecznej Edmunda Antczaka zabrakło dwóch centymetrów do osiągnięcia minimum PZLA na igrzyska. Zwyciężyła Amerykanka Tia Brooks rekordem życiowym 19,48.

 

Konkurs trójskoku odległością 15,04 wygrała reprezentantka Kolumbii, dwukrotna mistrzyni świata Caterine Ibarguen. Anna Jagaciak (AZS OŚ Poznań) wynikiem 13,67 uplasowała się na dziewiątej pozycji.

 

Sofia Ennaoui (MKL Szczecin) w wygranym przez Caster Semenye z RPA w czasie 1.58,26 biegu na 800 m była dziesiąta (2.03,85).

 

Sztafeta 4x400 m w składzie: Marcin Marciniszyn, Bartłomiej Chojnowski, Piotr Kuśnierz (wszyscy WKS Śląsk Wrocław) i Rafał Smoleń (OŚ AZS Poznań) zajęła szóste miejsce (3.08,74). Zwyciężył zespół Botswany (3.02,29) przed Japonią (3.02,45) i Katarem (3.03,91).

 

Kolejny mityng Diamentowej Ligi IAAF - 14 maja w Szanghaju.

 

PAP