Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Słupska jeden z radnych Kazimierz Czyż zapytał prezydenta o postępy w pracach nad dekomunizacją ulic w Słupsku. Biedroń odpowiedział, że prace nie są prowadzone - poinformował portal "Głosu Pomorza".

 

- Rozważam zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o dekomunizacji nazw ulic - dodał. Zaznaczył również, że jeśli Trybunał uzna jednak ustawę za konstytucyjną, dekomunizacja nazw ulic w mieście zostanie przeprowadzona.

 

Portal cytuje prof. Zenona Romanowa, historyka Akademii Pomorskiej, że w Słupsku należałoby - zgodnie z ustawą - zmienić 10 ulic, bo większość z ich patronów współpracowała z bolszewikami. Chodzi o ulice: Bruna, Budzyńskiego, Fiedlera, Kozłowskiego, Matuszewskiego, Pestkowskiego, Trusiewicza, Tyszki, Wesołowskiego i Gwardii Ludowej.

 

Sejm dał samorządom rok

 

Ustawa dekomunizacyjna została przyjęta przez Sejm 1 kwietnia i zobowiązuje samorządy do zmiany nazw miejsc, które upamiętniają lub propagują komunizm i inne ustroje totalitarne. Pod koniec kwietnia bez poprawek przyjął ją Senat.

 

Samorządy będą musiały przeprowadzić zmiany w ciągu dwunastu miesięcy od wejścia w życie nowego prawa.

 

gp24.pl