Rada do spraw Przeciwdziałania Dyskryminacji Rasowej, Ksenofobii i związanej z nimi Nietolerancji została zniesiona rozporządzeniem premier Beaty Szydło z 27 kwietnia 2016 r. Rzecznik rządu Rafał Bochenek komentując w środę ten fakt stwierdził, że Rada "nie wykazała się niczym szczególnym".

 

"Dyskutują, ale problemów realnie nie rozwiązują"

 

- W Polsce są przepisy których trzeba przestrzegać, jak ktoś je łamie to organy państwa reagują. W KPRM jest powołany urząd pełnomocnika do równego traktowania i społeczeństwa obywatelskiego.  I ten urząd będzie w stanie więcej zrobić niż rada – stwierdził w czwartek Zieliński. Dodał, że  tego typu rady "dyskutują, ale problemów realnie nie rozwiązują".

 

Pytany o to, czy w ostatnim czasie zauważył wzrost zdarzeń na bazie rasizmu i ksenofobii odpowiedział: - Wydaje mi się, że nie, ale te wydarzenia są głośne, dużo się o nich mówi. Sprawia to wrażenie że jest tego więcej niż naprawdę jest.

 

Kary KE za nieprzyjęcie uchodźców "nie do przyjęcia"

 

Zieliński odniósł się też do wczorajszej propozycji Komisji Europejskiej. Wynika z niej, że kraj, który odmówi przyjęcia uchodźców, miałby zapłacić nawet do 250 tysięcy euro kary za każdego z nich.

 

– Mam nadzieje, że w tym kształcie propozycja nie wejdzie w życie. To propozycja kontrowersyjna, z pozycji Polski nie do przyjęcia – komentował Zieliński. Jego zdaniem, nie jest to dobry sposób na rozwiązywanie problemów i może być niezgodny z traktatem akcesyjnym.

 

Polsat News