Prezes Trybunału dodał, że będzie się wypowiadał publicznie, ponieważ chciał się spotkać z ministrem przed tym terminem, ale minister "go "zlekceważył".

 

Dopytywany przez prowadzącego program Andrzeja Stankiewicza, czy powinien zabierać głos w mediach i komentować sprawę wokół Trybunału Konstytucyjnego, profesor Rzepliński powiedział, że jego wystąpienia uspokajają sytuację.

 

 

Szałamacha "ubolewa" z powodu braku zrozumienia

 

W reakcji na słowa Rzeplińskiego minister Paweł Szałamacha wydał oświadczenie.

 

"Kierując się troską o koszty finansowania zadłużenia kraju poprosiłem prof. Rzeplińskiego o rozważenie powstrzymania się przez 9 dni z wystąpieniami, które stanowiłyby podniesienie poziomu sporu wokół Trybunału. Po otrzymaniu pisma prof. Rzepliński poprosił o spotkanie w trybie natychmiastowym w dniu wczorajszym w celu wyjaśnienia znaczenia mojego listu. Ze względu na szereg obowiązków do spotkania nie doszło, MF pracuje nad wieloma projektami, np. finalizuje prace nad pakietem uszczelnienia rynku paliw. Następnie adresat ujawnił list mediom. Ubolewam, że moja prośba nie znalazła zrozumienia u pana prezesa TK" - napisał.

 

Obniżenie ratingu bolesne dla gospodarki

 

W styczniu agencja ratingowa Standard & Poor's obniżyła długoterminowy rating polskiego długu w walucie obcej z poziomu "A minus" do "BBB plus".

 

Zmiana ratingu spowodowała osłabienie złotego.

 

Na początku kwietnia agencja Moody's opublikoqwała raport, w którym oceniła, że kryzys konstytucyjny w Polsce zwiększa ryzyko polityczne i psuje klimat inwestycyjny.  - Polska stoi w obliczu zwiększonego ryzyka politycznego wynikającego z kryzysu konstytucyjnego. Ta sytuacja może zmniejszyć atrakcyjność Polski dla inwestorów zagranicznych, co jest negatywne dla jej ratingu - głosił raport.

 

rp.pl, program #RZECZoPOLITYCE, PAP, wideo: rp.pl