- Gratuluję tej nominacji i dziękuję - powiedział prezydent, zwracając się do gen. Gocuła.

 

- Chciałbym, żeby było jasne i oczywiste, że to, iż służył pan jako szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego przez ostatnie trzy lata, a obecnie odebrał pan kolejną nominację na tę samą zaszczytną, odpowiedzialną funkcję, jest również jasną i czytelną oceną pańskiej dotychczasowej postawy, i pańskiej dotychczasowej pracy i jej wyników - mówił prezydent.

 

- Dlatego dziękuję za tę służbę, która zaczęła się decyzją poprzedniego prezydenta pana Bronisława Komorowskiego, trwała w okresie jego prezydentury, i trwała w tym pierwszym okresie mojej prezydentury. I tamtą decyzję, i pańską pracę oceniam pozytywnie - zaznaczył prezydent.

 

Podkreślił, że decyzja została podjęta w uzgodnieniu z premier Beatą Szydło, która również - jak mówił - w ten sposób ocenia pracę gen. Gocuła, i w porozumieniu z ministrem obrony narodowej.

 

"Przed nami wielki proces usprawniania armii"

 

Duda podkreślił, że wojsko cieszy się dużym zaufaniem społecznym i jest "zbrojnym ramieniem narodu". - To jest służba zaszczytna, ale często także trudna, a przede wszystkim to zawsze gotowość do służenia ojczyźnie, do której także trzeba motywowaćżołnierzy, a więc prowadzić także i dobrą politykę, i wobec żołnierzy, i generalnie politykę kadrową - powiedział prezydent.

 

Zaznaczył, że trzeba także prowadzić dyplomację wojskową, która obecnie jest niezwykle istotna. - Wywiązywał pan się bardzo dobrze do tej pory z tych obowiązków. Chciałbym, żeby to było kontynuowane, zwłaszcza w aspekcie elementu wojskowego związanego ze zbliżającym się szczytem Sojuszu Północnoatlantyckiego w Warszawie - powiedział prezydent do gen. Gocuła.

 

- Trzeba w sposób konsekwentny kontynuować dotychczasowe prace. Wierzę, że będzie je pan realizował równie odpowiedzialnie i z równym powodzeniem jak dotychczas - dodał Duda.

 

Zwrócił uwagę na przygotowania do największych po 1989 r. ćwiczeń wojskowych Anakonda-16, które odbędą się z udziałem sojuszników.

 

- Przed nami wielki proces, już rozpoczęty, usprawniania polskiej armii. Usprawniania jej elementu przede wszystkim obronnego, a to oznacza po pierwsze jej modernizację, tzn. wyposażenie jej w nowy sprzęt. Modernizację, którą przeprowadzić trzeba po pierwsze bardzo dobrze od strony planistycznej, po drugie trzeba wyposażyć polską armię w najlepszy dostępny i osiągalny sprzęt, po trzecie trzeba to zrobić mądrze - powiedział prezydent.

 

"W tym roku będzie gotowy program rozowju sił zbrojnych"

 

Gen. Gocuł poinformował, że w tym roku przygotowywany jest do zatwierdzenia program rozwoju sił zbrojnych na kolejną dekadę. - W tym będzie transformacja sił zbrojnych, transformacja systemu obronnego państwa, ale również szeroko rozumiana modernizacja techniczna - wyjaśnił.

 

Wyraził przekonanie, że modernizacja wojska wymaga bliższej współpracy z polskim przemysłem obronnym, który powinien być zdolny do dostarczenia techniki wojskowej oczekiwanej przez siły zbrojne.

 

Mówiąc o zadaniach, Gocuł nawiązał do lutowej decyzji ministrów obrony NATO o wzmocnieniu obecności wojskowej na wschodniej flance, czyli m.in. w Polsce. Do tej pory Sojusz zakładał, że krajom naszego regionu w razie potrzeby przyjdą z pomocą siły wzmocnienia. Prace nad szczegółami związanymi z lutową decyzją wciąż trwają. Gen. Gocuł powiedział, że chodzi o to, "aby ten balans między wysuniętą obecnością a wzmocnieniem był właściwy i zapewnił bezpieczeństwo naszego kraju".

 

Generał wymienił też zaplanowane na czerwiec największe w regionie ćwiczenie wojskowe Anakonda-16, z udziałem wojsk polskich i sojuszniczych, głównie z USA.

 

- Kolejna kwestia to jest przebudowa systemu dowodzenia i kierowania, zarówno w czasie pokoju, kryzysu, ale i wojny - dodał. Przypomniał, że nowym rodzajem sił zbrojnych mają być Wojska Obrony Terytorialnej, a relacje między najważniejszymi dowódcami oraz MON mają być przebudowane.

 

Jak wyjaśnił, ma to być "uporządkowanie systemu dowodzenia w kierunku jednoosobowego dowodzenia i jednoosobowej odpowiedzialności".

 

Druga trzyletnia kadencja

 

Generał Gocuł jest szefem SG WP od 7 maja 2013 r., wcześniej był pierwszym zastępcą szefa Sztabu. Służy w tej instytucji, gdzie zajmował różne stanowiska, od początku 2007 r.

 

Wcześniej pełnił służbę m. in. w dowództwie Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w Iraku, w Dowództwie Operacyjnym, któremu podlegają siły wydzielone do operacji zagranicznych. Od 1987 r. był m. in. dowódcą plutonu i szkolnej kompanii czołgów w 9. Pułku Zmechanizowanym. Od 1996 r. dowodził batalionami czołgów w 12. Brygadzie Zmechanizowanej i 6. Brygadzie Kawalerii Pancernej, gdzie był też szefem pionu szkolenia. W latach 2001-2003 kierował oddziałem operacyjnym w dowództwie 1. Korpusu Zmechanizowanego w Bydgoszczy.

 

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu, Akademii Obrony Narodowej w Warszawie, Land Force Command and Staff College w Kanadzie i Królewskiej Akademii Studiów Obronnych w Wielkiej Brytanii.

 

PAP, foto: PAP/Jacek Turczyk Sztab Generalny, wideo: Polsat News