Przegłosowany dokument głosi, że RMG widzi "konieczność ciągłego przypominania konstytucyjnych idei przodków". "Z tego też powodu stoimy na stanowisku, że każda władza w Rzeczpospolitej Polskiej musi przestrzegać aktualnie obowiązującej Konstytucji RP i szanować tej Konstytucji strażników" - podkreślono.


"Bardzo niepokoi nas pogłębiający się i przedłużający kryzys konstytucyjny w relacjach pomiędzy państwowymi władzami: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Rodzi on obawy o bezpieczeństwo państwa prawa, instytucji społeczeństwa obywatelskiego i skuteczność realizacji zapisanych w Konstytucji RP gwarancji praw i wolności obywatelskich, a także praw i wolności samorządu terytorialnego" - uznała Rada Miasta Gdańska. 


Zdaniem samorządu, "wprost grozi to powstaniem w Polsce bardzo niebezpiecznego zjawiska dualizmu prawnego, tj. równoległego funkcjonowania dwóch reżimów prawnych".


Wezwanie do rozwiązania kryzysu


"Wzywamy więc wszystkie władze państwowe do pilnego rozwiązania kryzysu konstytucyjnego przy poszanowaniu Konstytucji RP oraz niezawisłości sądów i trybunałów, w tym w szczególności Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego" - głosi apel.  


W dalszej części apelu RMG zdecydowała, że przy podejmowaniu uchwał stosować się będzie do treści wyroków Trybunału Konstytucyjnego, także tych, które nie będą opublikowane w Dzienniku Ustaw, także "wówczas, gdyby były one kontestowane przez inne organy władzy państwowej".


Rada Miasta Gdańska zwróciła się też do prezydenta Gdańska (Paweł Adamowicz z PO – red.), aby w działalności Urzędu Miejskiego oraz komunalnych instytucji uwzględniane były wszystkie wyroki TK.


PiS: hucpa polityczna


Przyjęcie apelu poprzedziła gorąca dyskusja między radnymi PO oraz PiS.


- Jesteśmy świadkami hucpy politycznej, nie jesteśmy tu od politykowania, ale załatwiania zwykłych spraw gdańszczan - powiedział radny PiS Piotr Gierszewski.


Szef klubu radnych PiS Grzegorz Strzelczyk zarzucił radnym PO, że są niewiarygodni. - Dlaczego nie protestowaliście w 2015 r. kiedy koalicja PO-PSL wraz z SLD próbowała zawłaszczyć Trybunał Konstytucyjny? - mówił.


Radny PO Piotr Borawski ocenił z kolei, że po ostatnich wydarzeniach wokół TK Prawo i Sprawiedliwość powinno zmienić nazwę. - Powinien wam zostać tylko spójnik „i”. Mamy prawo zajmować się dziś tą sprawą, ponieważ orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają znaczenie dla wszystkich samorządów - argumentował.


- Gdańsk ze swoją historią nie może nie walczyć o wolność, prawdę i wartości. Dziś Gdańsk musi głośno zabrać głos. To jest ważny czas w historii Polski i nie powinniśmy milczeć - ocenił zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej, Piotr Grzelak.


Stępień: jest gorzej niż w PRL


Debatę między radnymi poprzedziło wystąpienie b. prezesa TK w latach 2006-2008 Jerzego Stępnia, zaproszonego przez radnych PO.


- To, co się ostatnio zdarzyło jest bardzo niepokojące. Teraz okazuje się, że nie wystarczy 2/3 głosów w Sejmie do odrzucenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego, teraz wystarczy decyzja premiera, czyli jest gorzej niż w PRL - ocenił.


- Niedopuszczalne jest dziś mówienie, że konstytucja ma charakter przejściowy. Oczywiście może być naprawiana, to jest normalna rzecz. Cokolwiek jednak byśmy o tej konstytucji nie powiedzieli, to obowiązuje już 19 lat - najdłużej z dotychczasowych konstytucji, nie licząc tej z okresu PRL, przyjętych w państwie polskim. Została przyjęta całkowicie legalnie i zaakceptowana w referendum. Szanujmy tę konstytucję - apelował Stępień.   


"Targowica" i "Zdrajcy"


Przed salą obrad Rady Miasta Gdańska zgromadziła się ok. 30-osobowa grupa demonstrujących, którzy podczas niektórych wystąpień radnych PO oraz tuż po samym głosowaniu głośno skandowali m.in. "Targowica" oraz "Zdrajcy". 


Decyzje i rezolucje dotyczące respektowania orzeczeń TK bez względu na ich formalne opublikowanie przyjęło kilka samorządów miast i województw. Jako pierwsi uchwałę w tej sprawie podjęli radni Łodzi, po nich podobne stanowiska podjęli radni Warszawy, Poznania, Bydgoszczy, Koszalina, Słupska, Gorzowa Wielkopolskiego i Sopotu oraz sejmiki województw zachodniopomorskiego i lubelskiego. W środę podobne decyzję przyjął sejmik pomorski.

 

PAP