Borusewicz podkreślił także, że w przemówieniu prezesa PiS pojawiła się "bardzo niebezpieczna zapowiedź zabrania się za sądy". - Trybunał Konstytucyjny to początek ataku na sądy. Realizacja tych zapowiedzi stworzyłaby z Polski zupełnie inne państwo. Państwo, w  którym trudno byłoby funkcjonować, dominacja służb i mundurów byłaby znacznie większa niż teraz - dodał.


Zdaniem wicemarszałka Senatu Jarosław Kaczyński "uprawia politykę tak, jak uprawia się piłkę nożną południowoamerykańską". - Piękne zwody, bardzo pokazowa gra, piękne kiwanie, a potem jednak obala się o własne nogi i nie strzela gola - podkreślił.


Borusewicz uznał, że "najlepsze dla Polski byłoby odsunięcie PiS od władzy". - Wydaje mi się, że sam Kaczyński robiąc te zwody w końcu sam się obali, ponieważ nawet część elektoratu PiS już nie rozumie tych manewrów politycznych - dodał.


"W PiS słychać głosy antyunijne"


- Ta konstytucja, która jest, jest dobra, nie trzeba jej zmieniać, trzeba jej tylko przestrzegać. Nie może być tak, że najpierw się łamie konstytucję, a później się robi nową, która ma zaakceptować łamanie tej obecnej konstytucji - zaznaczył Borusewicz.


Wicemarszałek powiedział, że od dłuższego czasu obserwuje stosunek PiS do Unii Europejskiej. - Wśród posłów i senatorów w dużej mierze słychać głosy antyunijne, które mówią: jakbyśmy mogli, to chętnie byśmy z Unii wyszli, ale te pieniądze, które UE daje, to jedyny motyw, który nas trzyma - podkreślił.


- Jeśli prezes chciał być wiarygodny, to powinien się ustosunkować do tego, co mówi posłanka Krystyna Pawłowicz, która flagę unijną nazywa szmatą. To jest pozytywny stosunek do UE?  - pytał Borusewicz.

 

Polsat News