Prezydent podczas uroczystości na Placu Zamkowym mówił, że "tamta walka nie była walką zbrojną, tamta walka nie oznaczała przelewu krwi, to była walka parlamentarna, polityczna, to byłą dyskusja stronnictw, a przede wszystkim debata, która zakończyła się zrozumieniem i porozumieniem zdecydowanej większości, zrozumieniem rzeczywiście trudnej sytuacji, w jakiej Polska się znajdowała, wolą jej ratowania nawet przy wyrzeczeniu się własnej wygody, własnych przywilejów".

 

Prezydent przypomniał, że Sejm Wielki przyjął obciążenia, by odbudować Polską armię, które spoczęły również na polskiej szlachcie, na ziemianach, a więc i na tych, którzy zasiadali w Sejmie.

 

 

 

"Konstytucja, która łączyła tradycję z nowoczesnością" 

  

- Przecież Sejm Wielki podniósł do rangi obywatelskiej mieszczan dając im prawa polityczne, umieszczając ich w izbie politycznej, w parlamencie, a więc tym samym szlachta jakąś część swoich praw oddała. Zrozumieli, że było to konieczne. To właśnie Sejm Wielki, jako pierwszy powiedział, że chłopi zostaną objęci ochroną prawa, ochroną państwa - mówił prezydent.

 

Dodał, że Sejm Wielki ustanowił dwuinstancyjne sądownictwo, a także wprowadził zasadę trójpodziału władz. - Jakże to było na tamte czasy nowoczesne, to była druga konstytucja na świecie po amerykańskiej, to była konstytucja, która w niebywały sposób łączyła tradycję z nowoczesnością, bo ona niewątpliwie stanowiła jak na owe czasy rozwiązania o charakterze rewolucyjnym jeżeli chodzi o ustroje, a także została przyjęta przez reprezentację narodu, a nie narzucona przez jaśnie oświeconego władcę - mówił.

 

 

Prezydent przypomniał, że Sejm Wielki przyjął obciążenia, by odbudować Polską armię, które spoczęły również na polskiej szlachcie, na ziemianach, a więc i na tych, którzy zasiadali w Sejmie.

 

Wraca dyskusja o konstytucji z 1997 roku

 

- Dziś, kiedy znowu wraca (...) dyskusja na temat polskiej konstytucji, tej z '97 roku i na temat potrzeb, jakie w związku z tym ma Polska, jak mówię "tak", jako prezydent mówię "tak". Należy się pochylić nad tą konstytucją, dokonać wnikliwej jej oceny i przygotować nowe rozwiązanie. Ale przygotować je nie tylko w gabinetach, przygotować je także w debacie z suwerenem, jakim jest polskie społeczeństwo reprezentowane także poprzez wiele organizacji, związków zawodowych, organizacji pozarządowych, posłów, senatorów - powiedział prezydent.

 

Podkreślił, że konstytucja powinna zostać przedyskutowana, a każdy jej punkt omówiony, "tak, żeby naród ostatecznie przyjętą przez Zgromadzenie Narodowe konstytucję mógł spokojnie zatwierdzić, w przekonaniu każdego obywatela, że rozumie jej postanowienia i wie dokładnie, co one dla niego oznaczają".

 

- To niezwykle ważne, zwłaszcza w aspekcie obecnej konstytucji - dodał prezydent.

 

Przyszła konstytucja powinna:

 

Przyszła konstytucja powinna gwarantować większe bezpieczeństwo obywatelom, przede wszystkim niepełnosprawnym - powiedział prezydent Andrzej Duda. Prezydent mówił, że państwo powinno zwrócić większą uwagę na gwarancje dla rodzin wychowujących dzieci, a szczególnie dzieci dotkniętych niepełnosprawnością. - To są bohaterowie, których państwo powinno mieć pod szczególną opieką - powiedział Duda.

 

- To jest niezwykle ważne i to właśnie przyszła konstytucja powinna przede wszystkim gwarantować. O tym właśnie, w aspekcie tej przyszłej konstytucji, powinniśmy przede wszystkim rozmawiać. O tym, jak ma być przez nią chroniony obywatel - podkreślił.

 

- Dziś, po prawie 20 latach funkcjonowania tej konstytucji możemy powiedzieć, że to jest konstytucja czasu przejściowego. Nie wszystko udało się w niej na pewno dobrze uregulować. Nie wolno nam nad tym przejść do porządku dziennego. Powinniśmy to naprawić po spokojnej debacie - powiedział Duda.

 

Po uroczystościach na Placu Zamkowym para prezydencka przeszła Traktem Królewskim do Pałacu Prezydenckiego.

 

PAP