- Będziemy mieli taką sytuację: na początku złapanie pewnych elementów władzy, wzmocnienie władzy, potem nowa konstytucja, która to usankcjonuje – prognozował Kowal.


Zdaniem politologa później "przyjdzie jakaś nowa władza, która niekoniecznie będzie dzisiejszą władzą PiS, ale żadna nowa władza już się nie wyrzeknie tej siły". - Nawet będzie się zastanawiać, "dlaczego myśmy na to wcześniej nie wpadli, że można tak konsolidować władzę" - podkreślił.


"Czy opozycja stanie na wysokości zadania"


Paweł Kowal zauważył, że Jarosław Kaczyński "szalenie poważnie traktuje opozycję". - Może poważniej, niż opozycja traktuje swoją rolę - dodał.


Zdaniem Kowala wskazują na to dwa istotne elementy. - Wrzucenie nowego projektu ustawy o TK i wczorajsze wystąpienie, z takimi bardzo wyraźnymi aluzjami do opozycji. Teraz czekamy na ruch opozycji, czy opozycja stanie na wysokości zadania i tak samo poważnie odpowie, wejdzie w tę polemikę - dodał.


"Kaczyński gra skrzydłami"


- Zobaczymy, co z tego będzie. To jest dobra polityka, to jest polityka na idee, na to kto kogo przechytrzy, kto będzie szybszy. To jest cywilizowana zachodnia polityka, w takiej polityce chcemy żyć - podkreślił Kowal.


Politolog uważa, że Jarosław Kaczyński "w zależności od sytuacji, jak każdy lider dużej partii w Europie, gra skrzydłami". - Raz wspiera jednych, raz drugich. Wczoraj to był skręt do centrum - powiedział o poniedziałkowym przemówieniu prezesa PiS z okazji Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Polsat News