Kard. Nycz dodał, że Eucharystia ta jest dziękczynieniem za Konstytucję 3 Maja. Przypomniał, że dzień ten jest zarówno świętem państwowym, jak i kościelnym, gdyż obchodzona jest także uroczystość Matki Bożej Królowej Polski.

 

- O Konstytucji 3 Maja powiedziano, że była testamentem konającej Pierwszej Rzeczypospolitej. I tak było w istocie. Konstytucja obowiązywała bowiem zaledwie 14 miesięcy, zniesiona przez Targowicę i przez drugi rozbiór Polski. Każdy testament zawiera rzeczy najważniejsze, które sporządzający testament chce przekazać potomnym w ostatnich chwilach życia. Testament należy wykonać w imię wierności temu, kto testament sporządził. Testamentu należy się trzymać. Konstytucja 3 Maja niewątpliwie była takim wielkim, ważnym testamentem Pierwszej Rzeczypospolitej. Mimo upadku Polski pomagała przetrwać aktywnie 123 lata rozbiorów. Była dla potomnych pewnym podstawowym punktem odniesienia w staraniach o wolną Polskę. Była rzeczywiście testamentem - mówił Nycz.

 

Świątynia Opatrzności Bożej votum za konstytucje 3 Maja

 

Nycz przypomniał także, że twórcy Konstytucji 3 Maja dwa dni po jej uchwaleniu podjęli decyzję o wybudowaniu Świątyni Opatrzności w Warszawie jako votum za tę konstytucję.

 

- Obietnica świątyni, dana przez Króla i Parlament, czekała na realizację ponad 200 lat. Wynikało to z różnych powodów historycznych, politycznych, takich jak: rozbiory, wojny, czas komunizmu. Bogu dzięki, po 200 latach tę obietnicę zaczęto realizować. Dziś, na naszych oczach, spełnia się zobowiązanie naszych przodków, zobowiązanie naszej ojczyzny i Kościoła wobec Boga i narodu  - mówił kardynał.

 

Dodał, że być może 11 listopada wierni będą mogli świętować w już otwartej świątyni. - W świątyni Opatrzności będziemy też dziękować za Konstytucję 3 Maja, za wielkie wydarzenia w historii naszej ojczyzny, a także za wielkich Polaków, którzy tę historię tworzyli - mówił Nycz.

 

Przypomniał, że inicjatywę budowy świątyni podjął prymas Józef Glemp, a w 1998 r. Sejm odnowił zobowiązanie podjęte przez Sejm Czteroletni i wyraził uznanie dla inicjatywy kardynała Glempa.

 

Beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia

 

- Pragnę gorąco podziękować wszystkim wiernym przyczyniającym się do powstawania świątyni. Dziękuję władzom państwowym za znaczący współudział w powstawaniu tego votum, szczególnie tej części, która będzie służyła celom historycznym i kulturalnym, w tym poprzez muzeum św. Jana Pawła II i Kardynała Wyszyńskiego oraz przez to miejsce które nazywamy Panteonem Wielkich Polaków - mówił Nycz.

 

Poinformował także, że proces beatyfikacyjny kardynała Stefana Wyszyńskiego wszedł w ostatnią fazę i jest bliski zakończenia.

 

Na zakończenie homilii Nycz zaapelował, abyśmy jeszcze raz wrócili do Konstytucji 3 Maja, by zobaczyć nasze współczesne problemy i dylematy, niejako w jej świetle. I dodał: "Jej twórcy napisali w preambule:

 

- Dla ocalenia Ojczyzny naszej i jej granic niniejszą Konstytucję uchwalamy i tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy, dopóki by naród, w czasie prawem przepisanym, wyraźną wolą swoją nie uznał potrzeby odmienienia w niej jakiegoś artykułu. Do tej Konstytucji dalsze ustawy sejmu teraźniejszego we wszystkim stosować się mają.

 

PAP