Gitarzyści gromadzili się na wrocławskim rynku od rana. Próba bicia rekordu odbyła się po godzinie 16. Wyniki przekazał ze sceny prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz oraz pomysłodawca imprezy muzyk Leszek Cichoński. - Mamy 12 gitar więcej niż wynosił rekord - powiedział Cichoński.

 

Do pobicia rekordu liczyły się wszystkie rodzaje gitar. Można było grać także na innych instrumentach strunowych - ukulele, mandolinach, banjo, bałałajkach.


Pomysłodawcą Wielkiej Gitarowej Orkiestry, która po raz pierwszy wykonała na wrocławskim rynku utwór "Hey Joe", jest Leszek Cichoński, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich gitarzystów bluesowych, kompozytor i aranżer.


Próby pobicia rekordu Guinnessa we wspólnej grze na gitarze podejmowne są co roku 1 maja już od 13 lat. W pierwszej edycji imprezy wzięło udział 588 gitarzystów.

 

Na bicie Gitarowego Rekordu Guinnessa co roku zapraszane są gwiazdy muzyki rockowej z całego świata. W tym roku amatorów gitarowych dźwięków wspomogli m.in. amerykański wirtuoz gitary Al di Meola, amerykański gitarzysta Scott Henderson oraz brytyjski zespół Status Quo.

 

Z okazji Wrocławskiego Święta Gitary odbywają się także liczne koncerty gitarowych gwiazd. W tym roku zagrają m.in. Dżem, DragonForce, Guano Apes oraz Within Temptation.

 

Wraz z gitarzystami zgromadzonymi na wrocławskim rynku zagrali również miłośnicy gitarowych dźwięków m.in. z Hiszpanii, Niemiec, Rosji, Czech, Litwy czy Norwegii. Było to możliwe dzięki internetowemu połączeniu.

 

Polski rekord Guinnessa, który został ustanowiony w 2014 roku, wynosił 7344 wspólnie grających gitarzystów. To ponad trzykrotnie więcej, niż w przypadku analogicznego rekordu amerykańskiego. Do tej pory nikomu nie udało się pobić tego wyniku.

 

Polsat News, PAP