Do pierwszego wybuchu doszło w środku dnia w pobliżu siedziby lokalnych władz, a do drugiego, kilka minut później, 60 m dalej na przystanku autobusowym.

 

Według policji ofiar śmiertelnych może być więcej, gdyż stan części rannych jest bardzo poważny.

 

Zdominowane przez ludność szyicką miasto położone jest około 370 km na południe od Bagdadu.

 

Na zdjęciach umieszczonych w internecie, których autentyczność nie została potwierdzona, widać kilka ciał leżących na ziemi, w tym kilkorga dzieci. Na razie nie wiadomo, kto był sprawcą tych aktów terroru, jednak są one na ogół przypisywane ugrupowaniu Państwo Islamskie, które kontroluje część północnego i zachodniego Iraku.

 

PAP