Śledczy twierdzą, że nie znaleźli na ciele ofiary żadnych śladów przemocy seksualnej. Nie podano również motywu działania sprawców. Wiadomo, że to byłe małżeństwo. Mają po ponad 40 lat.

 

Szukała miłości

 

41-letnia kobieta poznała późniejszego prześladowcę odpowiadając na jego ogłoszenie matrymonialne w gazecie. Napisał, iż szuka partnerki do stworzenia stałego związku. Spotykali się przez krótki czas. Kiedy mężczyzna zdobył jej zaufanie, postanowiła wprowadzić się do jego gospodarstwa z Höxter. Tam czekała na nią była żona mężczyzny, z którą mieszkał.

 

Zdecydował przypadek

 

Prawda wyszła na jaw w czwartek. Zdecydował przypadek. Mężczyzna wziózł ciężko pobitą kobietę samochodem. Auto się zepsuło. 41-latka była w tak tragicznym stanie, że jej oprawca zdecydował się wezwać karetkę. Na pomoc było już jednak za późno. Kobieta zmarła dwie godziny później w szpitalu.

 

Para wynajmowała gospodarstwo od 5 lat. Jego właściciel powiedział gazecie "Bild", że przedstawiła się mu jako rodzeństwo.

 

The Local