Organizacja terrorystyczna działająca głównie na terytorium Iraku i Syrii, utrzymuje się od kilku lat m.in. za sprawą wydobycia gazu, kopalni fosforanów, fabryk cementu, porwań, prostytucji, haraczy, i handlu ludźmi. Główne źródła ich finansowania stanowi jednak ropa.

 

Międzynarodowej koalicji pod przywództwem Stanów Zjednoczonych udało się ostatnio zepchnąć ISIS do defensywy. Dodatkowo w ciągu ostatnich dwóch lat dochody ze sprzedaży ropy systematycznie spadają, w związku z czym islamscy ekstremiści poszukują nowych form zarobku.

 

Jedną z nich stały się w ostatnim czasie połowy ryb. "W okolicach Bagdadu znajduje się wiele jezior. Złowione z nich ryby pozwalają na generowanie wielomilionowych zysków" - podaje Reuters.

 

Agencja informuje, że w większości przypadków sytuacja wygląda tak, że członkowie ISIS zastraszają miejscowych rybaków, przez co ci zmuszeni są do współpracy z terrorystami z tzw. Państwa Islamskiego.

 

Reuters