Na uroczystości w Pałacu Prezydenckim obecni byli m.in. marszałkowie Sejmu i Senatu Marek Kuchciński i Stanisław Karczewski, a także prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński.

 

Gratulując Jędrzejewskiemu wyboru prezydent powiedział, że zgodnie z konstytucją władzę zwierzchnią RP sprawuje naród - bezpośrednio poprzez referenda i wybory albo pośrednio poprzez swoich przedstawicieli.

 

- Urząd sędziego Trybunału Konstytucyjnego w Rzeczypospolitej ma charakter szczególny. Na urząd sędziego wybierają właśnie przedstawiciele narodu - wybiera Sejm z tych przedstawicieli złożony - powiedział Duda.

 

Jak podkreślił, uzupełnieniem wyboru na sędziego TK jest złożenie ślubowania przed prezydentem. - Akt ten ma charakter nie tylko ustawowy, ale ma charakter istotnie symboliczny, albowiem to prezydent RP jest najwyższym przedstawicielem polskiego państwa, a zarazem jest gwarantem ciągłości władzy państwowej - powiedział Duda.

 

Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie

 

- Cieszę się, że dziś mogę od pana sędziego odebrać ślubowanie, cieszę, że bo oznacza ono, że Trybunał Konstytucyjny składa się w tym momencie - tak jak przewiduje to konstytucja, znowu z 15 sędziów - powiedział prezydent. "Cieszę się, że tego ważnego aktu mogliśmy dopełnić" - dodał.

 

Prezydent powiedział, że ważnym elementem w przyjęciu ślubowania jest to, że sędzia TK wydaje orzeczenia w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Wybór "w ramach konstytucji"

 

- Wybór sędziego Trybunału Konstytucyjnego odbywa się także w ramach konstytucji, w ramach norm, które regulują w związku z tym ustrój naszego państwa i (dlatego wybór) jest zgodny z wolą ustrojodawcy - powiedział Duda.

 

Jak zauważył, "ustrojodawca sformułował wybieranie sędziów TK, dając tę wielką kompetencję Sejmowi, z nadzieją, że zapewni to pluralizm niezwykle ważnego organu władzy państwowej, publicznej, jakim jest Trybunał". - Jakiekolwiek próby naruszania tego pluralizmu, muszą zostać - z punktu widzenia ustrojowego i z punktu widzenia sprawności funkcjonowania państwa - ocenione absolutnie negatywnie - oświadczył prezydent.

 

Głosowanie "na dwie ręce"

 

Wyboru nowego sędziego TK Sejm dokonał przed dwoma tygodniami. Kandydatura prof. Jędrzejewskiego została zgłoszona przez PiS. Sędzia TK wybierany jest bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Opozycyjne kluby umówiły się, by nie brać udziału w głosowaniu nad wyborem sędziego TK, w ten sposób chciały doprowadzić do braku kworum.

 

W głosowaniu wzięło udział jednak kilkoro posłów klubu Kukiz'15, w tym posłanka Małgorzata Zwiercan, która zagłosowała za siebie i za posła Kornela Morawieckiego (oboje są już poza klubem Kukiz'15). Wywołało to protesty posłów opozycji, którzy podkreślali, że zwracali marszałkowi Sejmu tuż po głosowaniu uwagę, że doszło podczas niego do nieprawidłowości. Postępowanie sprawdzającego ws. tego sejmowego głosowania rozpoczęła w ubiegłym tygodniu Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

 

Decyzję o przyjęciu ślubowania od prof. Jędrzejewskiego poprzedziła wymiana korespondencji z marszałkiem Sejmu, który w pismach do prezydenta poinformował, że uchwała ws. wyboru sędziego Jędrzejewskiego została podjęta skutecznie. Prezydent, pytany o przyjęcie ślubowania od prof. Jędrzejewskiego powiedział, że chciałby, by Trybunał Konstytucyjny jak najprędzej miał pełny skład.

 

PAP