Xulhaz Mannan był jednym z najważniejszych przedstawicieli organizacji społecznych walczących o prawa mniejszości seksualnych w kraju, a także pracownikiem amerykańskiej ambasady. Był zatrudniony w agencji rozwoju - USAID.

 

To kolejne zabójstwo tego rodzaju w Bangladeszu. Dwa dni wcześniej (23 kwietnia) w mieście Bagmara przy granicy z Indiami, zamordowany został profesor uniwersytecki, który rzekomo miał promować ateizm. Do ataku przyznało się wówczas Państwo Islamskie. Na początku kwietnia w Dhace - stolicy kraju - zamordowany został z kolei student prawa.

 

W 2015 r. w atakach z użyciem maczet zginęło w Bangladeszu co najmniej pięciu blogerów - zwolenników świeckiego państwa. Wielokrotnie atakowani byli też przedstawiciele mniejszości religijnych - głównie chrześcijanie i hinduiści.

 

 

polsatnews.pl, ibtimes.co.uk, bbc.com