Konsultant medyczny Fundacji Polsat zwrócił uwagę na rekordowo długi czas podtrzymywania funkcji życiowych kobiety, która była w 17. tygodniu ciąży.

 

Uniknąć zagrożenia

 

- Z punktu widzenia medycznego, to było postepowanie prawidłowe. Dziecko urodzone przed 42 tygodniem życia zagrożone jest np. niedorozwojem drzewa oskrzelowego. W tym przypadku chodziło o to, żeby maksymalnie dociągnąć do tego 40-42 tygodnia ciąży, kiedy dziecko jest już "dojrzałe" w sensie rozwoju wszystkich układów, przede wszystkim sercowo-naczyniowego i oddechowego - podkreślił prof. Paweł Januszewicz.


Prof. Januszewicz zaznaczył, że wszystko to było możliwe dzięki współczesnym technologiom, bo do życia dziecka w łonie matki potrzebne jest krążenie i wymiana gazowa.

 

- Dopóki matka jest w stanie zapewnić dziecku w swoim łonie tlen, substancje odżywcze, a także wymianę produktów przemiany materii, to nic specjalnego nie zagraża samemu dziecku - wyjaśnił profesor.

 

Cud mimo tragedii


- To jest jeden z cudów, ale mimo tragedii, strasznego otoczenia tego tematu, to pokazuje, że są pewne optymistyczne sytuacje w naszym życiu i trzeba zawsze, kiedy jesteśmy lekarzami i pielęgniarkami, to naszym prastarym motywem działania jest ratowanie życia i pomoc drugiemu człowiekowi - podkreślił prof. Januszewicz.

 

Polsat News