Dziś rzecznik prezydenta Marek Magierowski ogłosił, że Andrzej Duda odbierze przysięgę od prof. Zbigniewa Jędrzejewskiego, który został wybrany przez Sejm na nowego sędziego Trybunału Konstytucyjnego.

 

"Bez wątpliwości prawnych"

 

Opozycja zarzuca prezydentowi, że pospieszył się z decyzją nie czekając na opinię prokuratury ws. głosowania "na dwie ręce".

 

- Pan prezydent zapytał marszałka Sejmu, wysłał pismo z pytaniami, w jaki sposób doszło do tego głosowania i otrzymał informacje, że ten wybór i te głosowania nie budzą wątpliwości prawnych - skomentował Kwiatkowski. Dodał, że "proces legislacyjny został przeprowadzony zgodnie z prawem i przepisami".

 

"Do incydentu doszło raz"

 

Podczas głosowania nad wyborem nowego sędziego posłanka Małgorzata Zwiercan z Kukiz'15 zagłosowała za klubowego kolegę Kornela Morawieckiego. Po ujawnieniu głosowania "na dwie ręce" Zwiercan została wykluczona z klubu, a Morawiecki sam z niego wystąpił.

 

Opozycja domaga się sprawdzenia monitoringu ze wszystkich kamer z dnia głosowania. - W odpowiedzi marszałka Kuchcińskiego jest informacja, że do incydentu doszło raz i on nie wie o żadnych innych przypadkach - stwierdził Kwiatkowski.

 

Minister ocenił, że jest to "spór polityczny". - Prezydent wielokrotnie mówił, że liczy, że zostanie on rozstrzygnięty na forum parlamentu. Trzeba patrzeć z optymizmem na przyszłość. Dajmy szansę, żeby ten konflikt został rozwiązany tam gdzie jest jego miejsce do rozwiązania - podsumował Kwiatkowski.

 

Polsat News