Jednocześnie oświadczył, że Zgromadzenie "nie popierało i nie popiera wszelkiego rodzajów ruchów skrajnie nacjonalistycznych".

 

Wczesniej Kościół stanowczo odciął się od sobotniej uroczystości narodowców w białostockiej katedrze, podczas której mszę odprawił ks. Międlar. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Stanisław Gądecki wyraził zdecydowaną dezaprobatę dla wykorzystywania świątyni do głoszenia poglądów obcych wierze chrześcijańskiej. Przeprosiny wystosowała także białostocka kuria.

 

- Kuria archidiecezjalna przeprasza wszystkich, którzy poczuli się dotknięci zachowaniem członków ONR w katedrze białostockiej w sobotę 16 kwietnia. Incydent wynik z niedopatrzenia administracji parafialnej. Kuria zapewnia, że kościół białostocki jest apartyjny i obcy jest mu wszelki nacjonalizm - powiedział rzecznik białostockiej kurii metropolitalnej, ks. Andrzej Dębski.

 

Ksiądz Międlar podczas kazania na mszy z okazji 82. rocznicy powstania ONR, mówił m.in. o złośliwym nowotworze toczącym Polskę, a narodowo-katolicki radykalizm nazwał jedynym lekiem na tę chorobę.

 

Nie popieramy ruchów skrajnie nacjonalistycznych

 

"Jako Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy oświadczam, że w dniu 19 kwietnia b.r. ks. Jacek Międlar CM, otrzymał całkowity zakaz jakichkolwiek wystąpień publicznych oraz organizowania wszelkiego rodzaju zjazdów, spotkań i pielgrzymek, a także wszelkiej aktywności w środkach masowego przekazu, w tym w środkach elektronicznych. Jednocześnie stanowczo oświadczam, że nasze Zgromadzenie nie popierało i nie popiera wszelkiego rodzajów ruchów skrajnie nacjonalistycznych." - napisał w oświadczeniu Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy.

 

KAI, Polsat News