Porozumienie zostało podpisane w obecności ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego i jego zastępcy Grzegorza Tobiszowskiego. Jego stronami są zarządy Kompanii Węglowej, Polskiej Grupy Górniczej oraz 13 działających w Kompanii związków zawodowych; aby porozumienie było ważne, musiały podpisać je wszystkie związki.

 

Do końca nie było pewności, czy tak się stanie, wobec deklarowanego sprzeciwu jednej z organizacji związkowych. Ostatecznie jednak przedstawiciele wszystkich związków złożyli swoje podpisy pod dokumentem, po wprowadzonych we wtorek drobnych poprawkach. Ustalenia wejdą w życie 1 maja.

 

"Uratowanie 100 tys. miejsc pracy"

 

- Porozumienie oznacza uratowanie 100 tys. miejsc pracy na Śląsku oraz stwarza szansę dla górnictwa i dla rozwoju regionu - ocenił Tchórzewski. - Polska Grupa Górnicza od 1 maja staje się faktem - dodał szef resortu energii.

 

Przewodniczący Solidarności w KW Bogusław Hutek nazwał porozumienie, w którym związki zgodziły się m.in. na zawieszenie wypłat 14. pensji przez dwa lata oraz łączenie kopalń, "bardzo trudnym kompromisem". Zapowiedział, że związkowcy nie zgodzą się na dalsze redukcje wynagrodzeń. - Patrzymy na to porozumienie nie przez pryzmat sukcesu, ale wielkiej odpowiedzialności za ponad 30 tys. pracowników Kompanii - dodał szef związku Sierpień 80 w Kompanii Przemysław Skupin.

 

PGG ma przejąć kopalnie i zakłady Kompanii Węglowej wraz z całą załogą. Jak poinformował Tchórzewski, na najbliższy wtorek w historycznym gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach zaplanowano kolejne spotkanie, podczas którego nastąpi zawarcie porozumienia z udziałem inwestorów, banków finansujących Kompanię, strony społecznej oraz zarządów KW i PGG.

 

Początkowo przewidywano, że spotkanie skutkujące powołaniem PGG nastąpi w poniedziałek, ostatecznie jednak termin ustalono na wtorek w południe. - To porozumienie (w przyszły wtorek - red.) jest związane z tym, żeby pieniądze, które płacą inwestorzy obejmując udziały, zostały wykorzystane do tego, żeby zostały rozpoczęte tam, gdzie potrzeba, inwestycje, oraz wykorzystane do budowania podwalin przedsiębiorstwa - wyjaśnił Tchórzewski.

 

Banki mają również zadeklarować, by spłata zadłużenia Kompanii wobec nich nastąpiła w okresie - jak mówił minister - "nie krótszym niż siedem lat licząc od dnia dzisiejszego".

 

Tchórzewski poinformował, że porozumienie podpisano w wersji wynegocjowanej w minioną sobotę, z "pewnymi zmianami typowo stylistycznymi, uzupełniającymi". Minister podziękował górnikom i związkowcom za odpowiedzialność oraz wykazanie solidarności w trudnej sytuacji firmy.

 

Prezes KW: to bardzo ważny dzień

 

Prezes KW Tomasz Rogala ocenił, że podpisanie porozumienia ze związkami otwiera drogę do stworzenia PGG. - To bardzo ważny dzień, ponieważ umożliwia nam zakończenie procesów inwestorskich, przygotowanie wszystkich dokumentów i uruchomienie Polskiej Grupy Górniczej, czyli dużej, stabilnej firmy - powiedział prezes.

 

Środki pozyskane od inwestorów - zapowiedział prezes - mają być przeznaczone na inwestycje. - Chodzi o udostępnienie nowych złóż z bardzo dobrym węglem, który zwiększy przychody spółki, i unowocześnienie parku technologicznego" - wskazał Rogala.

 

- Na końcu tego procesu restrukturyzacyjnego KW i PGG ma się kojarzyć jako duża, stabilna, regionalna firma - podsumował prezes Kompanii.

 

Zawieszenie wypłat "czternastki"

 

Podpisane we wtorek porozumienie przewiduje, że z wyjątkiem czasowego zawieszenia wypłat "czternastki", górnicy zachowają w PGG dotychczasowe warunki pracy i wynagradzania do czasu wprowadzenia nowego układu zbiorowego pracy, co ma nastąpić najpóźniej do 1 stycznia 2018 r. Związkowcy zgodzili się także na łączenie wybranych kopalń w tzw. kopalnie zespolone oraz na przekazanie części majątku wraz z załogą (od 3,8 do 4 tys. pracowników) do Spółki Restrukturyzacji Kopalń; osoby te mają następnie skorzystać z osłon socjalnych, przewidzianych w tzw. ustawie górniczej.

 

Porozumienie ze stroną społeczną ma umożliwić przekazanie kopalń Kompanii do PGG, w której udziały mają objąć: katowicki Węglokoks oraz spółki energetyczne PGE, Energa i PGNIG Termika (w sumie deklarują zaangażowanie 1,5 mld zł), a także prawdopodobnie pięć banków, które - według przedstawicieli Ministerstwa Energii - mogą zgodzić się na konwersję ok. 0,5 mld zł długu z tytułu obligacji na udziały w PGG.

 

Brak porozumienia mógłby oznaczać zagrożenie dla majowych wypłat górniczych wynagrodzeń oraz groźbę upadłości Kompanii, której łączne zobowiązania sięgają blisko 8,5 mld zł. KW to największy producent węgla kamiennego, zatrudniający ok. 32,5 tys. osób.

 

PAP