Jak powiedział rzecznik prokuratury okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania, "zeznania świadków pozwoliły na postawienie zarzutów znęcania się". Jednak, jak dodaje rzecznik, być może kwalifikacjia czynu zostanie zmieniona, jeśli badania chłopczyka wykażą poważniejsze urazy.

 

Powtarzał, że "nie lubi dzieci"

 

Zawiadomienie o podejrzeniu pobicia dziecka złożył szpital, do którego trafiło niemowlę. Pogotowie wezwała matka. Chłopczyk miał posiniaczoną twarz oraz złamaną kość udową. Natychmiast rozpoczęto wyjaśnianie sprawy. Jak wynika z ustaleń śledczych gehenna dziecka trwała od marca.

 

Mężczyzna miał rzucać niemowlę na łóżeczko i bić je po główce. Powtarzał, że nie lubi dzieci.

 

Zatrzymany przez policję nie przyznał się do popełnienia przestępstwa.

 

Polsat News