Zastępca sekretarza generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego Alexander Vershbow rozmawiał o tym z premierem Wołodymyrem Hrojsmanem.


Hrojsman, którego rząd został zaprzysiężony w czwartek poinformował, że po raz pierwszy w ukraińskiej historii stworzono w nim stanowisko wicepremiera do spraw integracji europejskiej i euroatlantyckiej. Objęła je Iwanna Kłympusz-Cincadze. Premier oświadczył, że Ukraina nadal będzie intensywnie współpracowała z NATO.


- Traktujemy powołanie nowego rządu jako możliwość nadania reformom świeżej dynamiki. Powinniście mieć wiele siły, by wcielić przemiany w życie - powiedział Vershbow.


"Nie tylko wskazówki, ale i jasna wizja"


W trakcie rozmowy ustalono, że przed lipcowym szczytem NATO zostanie opracowany pakiet pomocowy dla Ukrainy. Vershbow wyraził przekonanie, że szczyt w Warszawie będzie dobrą okazją, by podsumować osiągnięcia Ukrainy na drodze reform. - Ukraina w przeszłości straciła wiele szans, więc nie traćmy ich obecnie - podkreślił zastępca sekretarza generalnego NATO.


O oczekiwaniach Ukrainy wobec szczytu Sojuszu Północnoatlantyckiego mówił w piątek szef MSZ Pawło Klimkin. Uważa on, że Ukraina otrzyma w stolicy Polski konkretne wskazówki dotyczące współpracy z NATO do 2020 roku. Podczas szczytu przewidziano posiedzenie Komisji NATO-Ukraina.


- Mam nadzieję, że będą tam nie tylko deklaracje, ale i jasna wizja tego, co powinniśmy zrobić w najbliższych latach, do 2020 roku. Będzie to główna logika rozmów na szczycie Ukraina-NATO - oświadczył minister.


"Prowadzimy intensywny dialog"


Klimkin zapewnił, że Ukraina kontynuuje reformę sił zbrojnych i policji, co ma doprowadzić do wprowadzenia w tych formacjach standardów natowskich. Cały czas utrzymywane są kontakty polityczne z NATO.


- Prowadzimy intensywny dialog Ukraina-NATO. W przyszłym tygodniu na rozmowy z NATO udaje się wiceminister spraw zagranicznych Wołodymyr Prystajko. W maju bądź na początku czerwca powinno odbyć się spotkanie na szczebli ministrów - powiedział szef ukraińskiej dyplomacji.


Według opublikowanych w piątek wyników badań opinii publicznej wejście Ukrainy do NATO poparłoby w referendum 45 procent mieszkańców tego kraju. 30 procent respondentów jest temu przeciwnych. Pozostali badani albo nie uczestniczyliby w głosowaniu, albo nie zajęli w tej sprawie stanowiska.

 

PAP