Jak poinformowała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim, część ze zbiorników przy autostradach i drogach szybkiego ruchu zostało zaprojektowanych, wybudowanych i jest utrzymywanych specjalnie dla płazów.

 

Na przykład na odcinku A2 między Świeckiem (Lubuskie) a Nowym Tomyślem (Wielkopolska) wykonawcy autostrady wybudowali dziesięć takich zbiorników. Na większości zbiorników, już w pierwszym roku po wybudowaniu, płazy były nie tylko obecne, ale przystępowały do godów.

 

- Nie były to jedyne zwierzęta zasiedlające i odwiedzające te siedliska. Mimo bliskości autostrady, ruchu i hałasu, w stawach pojawiały się bobry, ssaki kopytne traktowały zbiorniki jako wodopoje, a na żerowanie przylatywały ptaki, nawet tak duże jak łabędzie - powiedział Tomasz Schubert z RDOŚ w Gorzowie Wielkopolskim.

 

Dodał, że do ciekawostek można zaliczyć obserwację samotnika - rzadkiego w Polsce gatunku ptaka z rodziny bekasowatych. Ten z pozoru płochliwy ptak żerował na płyciźnie stawu, zupełnie nie przejmując się tym, co dzieje się na oddalonej ledwie o 70 m autostradzie.

 

Flickr/Christopher Allen

 

Stawy były także odwiedzane przez mniejsze drapieżniki, np. wydrę, szopa pracza i norkę amerykańską, które w swojej diecie nie gardzą płazami.

 

W niektórych zbiornikach pojawiły się nawet ryby, a ich rozmiary wskazywały, że zostały tam wpuszczone przez ludzi, co - jak podkreślają przyrodnicy - nie jest korzystne dla płazów, gdyż ryby zjadają ich jaja.

 

Według specjalistów z RDOŚ adaptacja sztucznych zbiorników przebiega pomyślnie. Płazy nie ograniczają się jednak do zasiedlania samych zbiorników, lecz pojawiają się w obiektach technicznych autostrady, np. w rowach odwadniających oraz na stawach infiltracyjnych. Na przeszkodzie nie staje im nawet specjalna siatka.

 

Flickr/Christopher Allen 

 

Na wiosnę w stawach przy autostradzie zwykle pierwsze pojawiają się ropuchy szare oraz żaby moczarowe, które najwcześniej przystępują do godów. Sztuczny ekosystem, tak jak naturalny, ma wszystkie piętra troficzne.

 

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad monitoruje skuteczność podjętych działań na rzecz ograniczania negatywnych skutków eksploatacji autostrady A2 dla przyrody. Dzięki temu można tak przygotowywać przyszłe inwestycje drogowe, by były jeszcze mniej uciążliwe dla przyrody.

 

PAP