Ciało w walizce. 57-letni gliwiczanin przyznał się do zbezczeszczenia zwłok

Polska

Trzy miesiące aresztu dla 57-letniego Jerzego R. podejrzanego o zabójstwo i zbezczeszczenie zwłok, które odkryto w rzece Kłodnicy w Gliwicach. Ciało było skrępowane i zapakowane w niewielką walizkę o wymiarach 70 x 40 x 20 cm. Jak informuje reporter Polsat News Krzysztof Bąk, Jerzy R. przyznał się do zbezczeszczenia zwłok, twierdzi jednak, że to nie on zabił rencistę.

Walizkę odnaleziono w rzece we wtorek 5 kwietnia. Świadek, który powiadomił policję od razu podejrzewał, że znajdują się w niej zwłoki.

 

- Przez niedomknięty zamek błyskawiczny widać było, co może się znajdować wewnątrz - wyjaśniła prokurator Joanna Smorczewska.

 

Jak się potem okazało, było to ciało 77-letniego Helmuta K., mieszkańca Gliwic. Oprócz skrępowanych rąk i nóg, miał on również założony na głowę worek foliowy i sznur w okolicach szyi. Sekcja zwłok wykazała liczne siniaki na jego ciele i złamane siedem żeber. Nie potwierdziła w stu procentach, że Helmut K. zmarł na skutek uduszenia, ale jednocześnie nie wykluczyła tego.

 

fot: policja w Gliwicach

ml/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze