Wizyta obu oficjeli ma związek z rozpoczętą w połowie stycznia tak zwaną procedurą kontroli praworządności. Frans Timmermans nadzoruje w Komisji Europejskiej tę procedurę. Rzecznik KE Margaritis Schinas poinformował, że Timmermans w środę przedstawi komisarzom UE relację ze swej wizyty w Warszawie. - Nie jest przesądzone, czy i kiedy zapadną jakieś decyzje w sprawie dalszych kroków wobec Polski. To w dużej mierze zależy od wyników wizyty wiceszefa KE - ocenił rzecznik.

 

Timmermans spotkał się już z szefem polskiego MSZ. W planach ma jeszcze spotkanie m.in. z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą i prezesem TK Andrzejem Rzeplińskim.

 

Zamiast korespondencji robocze spotkania

 

- Ta wizyta może okazać się przyczynkiem do bardzo dobrej współpracy między rządem Polski a Komisją Europejską - powiedział wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Stępkowski po wizycie Timmermansa w MSZ.

 

Jak zaznaczył, w dialogu między polskim rządem a KE konieczne do wyjaśnienia i doprecyzowania są "pewne kwestie prawne", bo nie można bazować na uproszczeniach i "politycznych interpretacjach faktów prawnych".

 

- Podjęliśmy decyzję, że wrócimy do zainicjowanych moją wizytą w Brukseli w styczniu roboczych spotkań, ponieważ dotychczasowa wymiana korespondencji nie okazała się konstruktywna - stwierdził wiceszef MSZ.

 

Jego zdaniem Timmermans "wskazał na to, jak dużą rolę przywiązuje do Polski i do roli Polski w regionie w relacjach m.in. z Ukrainą a także Rosją, i oczekuje z naszej strony bardzo aktywnej postawy".

 

Wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw

 

- Polska jest ważnym partnerem w Europie i chce nadal zwiększać swoją rolę i obecność. Deklarujemy gotowość do dialogu w kluczowych dla UE sprawach, w tym z instytucjami Unii Europejskiej w kwestii praworządności. Polski rząd otrzymał demokratyczny mandat od wyborców, by przeprowadzić kluczowe reformy w naszym kraju. Zależy nam z tego względu na jak największym zaufaniu partnerów UE do naszych działań - powiedział wicepremier Morawiecki po spotkaniu z Timmermansem.

 

Spotkanie z Timmermansem ocenił bardzo dobrze. - To była rzeczowa rozmowa w duchu dialogu, przy zrozumieniu intencji polskiego rządu do proponowanych i realizowanych zmian - dodał. 

 

Timmermans relacjonując swoją rozmowę z Morawieckim mówił na konferencji prasowej, że tematem był także program polskiego rządu i działania podejmowane w zakresie gospodarki. - Jesteśmy głęboko przekonani, że powinniśmy zapewnić jak najlepsze warunki do funkcjonowania małym i średnim przedsiębiorstwom (...). Będziemy podejmowali działania, by małe i średnie przedsiębiorstwa mogły zajmować się prowadzeniem biznesu, a nie biurokratycznymi wymogami - zadeklarował wiceszef KE. Przypomniał, że unijny rynek nie może być zniekształcany przez niedozwoloną pomoc publiczną, a zasady dotyczące konkurencji powinny być w pełni wdrażane. - Z zadowoleniem przyjąłem, że Polska również w pełni popiera te działania - powiedział wiceszef KE.


Podczas spotkania z wicepremierem Morawieckim - jak podał resort rozwoju - wiceszef KE "bardzo mocno podkreślił aktywną rolę polskiego rządu w Europie i jego praworządną legitymację do sprawowania władzy". - Intencją Komisji Europejskiej nie jest narzucanie Polsce rozwiązań w sprawach wewnętrznych. Chcemy współpracować z Polską i prowadzić konstruktywny dialog, a obie strony są zainteresowane poszukiwaniem różnych elementów ewentualnego kompromisu w obszarze praworządności - stwierdził Timmermans, cytowany w komunikacie resortu rozwoju. 

 

Jagland kończy wizytę

 

Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjoern Jagland, który w Polsce jest od poniedziałku rozmawiał dziś z rzecznikiem praw obywatelskich Adamem Bodnarem.

 

- Dyskutowaliśmy o tym, jak sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego wpływa na pracę RPO, który też ma prawo składać odpowiednie wnioski do sądu konstytucyjnego. Kiedy prace Trybunału są sparaliżowane, Rzecznikowi trudniej jest wykonywać swoją pracę. Mamy wspólny interes w tym, by dyskutować o tym, jak sprawić, by TK mógł bez przeszkód pracować. To ważne w kontekście praw człowieka i przestrzegania litery prawa - mówił po spotkaniu z RPO Jagland.

 

 

Nawiązując do poniedziałkowych spotkań podkreślił, że dyskutował m.in. o rozpoczętym dialogu pomiędzy "większością parlamentarną a opozycją". - Ma to służyć utworzeniu solidnych podstaw dla pracy TK. Nie miałem jeszcze możliwości oceny, czy te prace prowadzą do skutecznego funkcjonowania instytucji. Trzeba pamiętać także o uwzględnieniu opinii Komisji Weneckiej - powiedział.

 

Adam Bodnar oznajmił, że rozmawiał z Jaglandem przede wszystkim o sytuacji wokół TK, przedstawił mu swoje wnioski ws. ustawy o TK i podkreślił, że wyrok Trybunału z 9 marca powinien być opublikowany przez rząd, a trzej sędziowie wybrani do TK przez Sejm poprzedniej kadencji powinni zostać zaprzysiężeni. Ujawnił, że rozmowa dotyczyła też o sytuacji w mediach publicznych.

 

W poniedziałek Jaglandem spotkał się z prezydentem Andrzejem Dudą, premier Beatą Szydło, marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim, ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobrą, wicepremierem i ministrem kultury Piotrem Glińskim oraz szefem MSZ Witoldem Waszczykowskim. Tematem rozmów była m.in. sytuacja wokół TK.

 

Trybunał Konstytucyjny "sparaliżowany"

 

W ocenie Jaglanda obecnie Trybunał Konstytucyjny w Polsce jest sparaliżowany, co - według niego - oznacza, że "nie istnieje w Polsce system, który byłby faktycznym wykonaniem prawa i stał na straży wykonania prawa".

 

Jego zdaniem jeśli taka sytuacja będzie się utrzymywać, może skutkować nowymi skargami do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który już teraz jest nadmiernie obciążony.

 

- To jest sytuacja, której pragnęlibyśmy uniknąć - podkreślił na konferencji prasowej. Jego zdaniem "istnieje uzasadnione prawdopodobieństwo", że skargi do Trybunału w Strasburgu będą się pojawiać, z uwagi na brak efektywności TK.

 

Jagland wezwał polski parlament do znalezienia rozwiązania.

 

PAP, Polsat News, fot: PAP/Bartłomiej Zborowski