W mediach, powołujących się na źródła kościelne w Grecji, pojawiła się data 14 lub 15 kwietnia jako możliwy termin papieskiej wizyty.

 

Komentując te doniesienia ksiądz Lombardi oświadczył: "To temat, o którym się mówi, nawiązano kontakty. Nie dementuję pogłosek, ale w chwili obecnej nie mogę powiedzieć nic więcej, bo nie ma definitywnych decyzji, dat ani programu".

 

Tysiące uchodźców przebywających na wyspie

 

Papież - pisze Ansa - bardzo pragnie złożyć taką jednodniową wizytę, a zaprosili go przedstawiciele greckiej Cerkwi. Zwraca się uwagę na to, że w przygotowaniach bierze się pod uwagę wyjątkowo trudną sytuację panującą na Lesbos z powodu obecności tysięcy uchodźców, głównie z Syrii.

 

W pierwszych komentarzach watykaniści podkreślają, że byłby to gest o wielkim symbolicznym znaczeniu; podobnie jak pierwsza podróż Franciszka na początku jego pontyfikatu, w lipcu 2013 roku na włoską wyspę Lampedusa, wówczas największy symbol kryzysu migracyjnego.

 

Według portalu Vatican Insider wizyta na greckiej wyspie, na którą przypływa obecnie najwięcej uchodźców, będzie bardzo krótka, a przygotowania do niej są błyskawiczne.

 

"Wizyta uzgodniona z grecką Cerkwią"

 

Greckie źródła, na które powołuje się portal dziennika "La Stampa", informuje, że wizyta została uzgodniona z tamtejszą Cerkwią. 21 marca szczegóły podróży omawiał w Rzymie grecki biskup prawosławny z Nea Jonii.

 

Franciszka miałby powitać na Lesbos arcybiskup Aten Hieronim II. Nie wyklucza się też przybycia ekumenicznego patriarchy Konstantynopola Bartłomieja, z którym Franciszek jest zaprzyjaźniony.

 

Pobyt papieża na Lesbos zostałby wpisany do kalendarza jego specjalnych gestów miłosierdzia, czyli wizyt, jakie składa raz w miesiącu z okazji Roku Miłosierdzia w miejscach naznaczonych cierpieniem i ubóstwem.

 

PAP