Prac Andreasa Franke nie ma co szukać w tradycyjnej galerii sztuki.  Fotograf upodobał sobie niecodzienne miejsca na prezentowanie swoich zdjęć. Aby je obejrzeć trzeba zanurkować gdyż wystawy prezentuje pod wodą, na wrakach.

 

Fotografie są specjalnie zabezpieczone, poprzez umieszczenie pleksi i dodatkowo uszczelnienie silikonem.