Gawronik jest oskarżony o nakłanianie ochroniarzy spółki Elektromis do porwania, pozbawienia wolności, a następnie zabójstwa dziennikarza, jego proces trwa przed sądem w Poznaniu.

 

Krzywicki podał w poniedziałek, że sprawę uprowadzenia i zabójstwa Jarosława Ziętary będzie prowadził zespół prokuratorów pod przewodnictwem naczelnika Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie prok. Piotra Krupińskiego.

 

Krzysztof M. Kaźmierczak z Komitetu Społecznego im. Jarosława Ziętary powiedział, że przejęcie sprawy zabójstwa Ziętary do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Krajową to jej "właściwe potraktowanie".

 

- Mam nadzieję, że będzie ona prowadzona również w zakresie wątków, które nie były wyjaśnione - podkreślił.

 

Ziętara był dziennikarzem śledczym "Gazety Poznańskiej". Pisał o aferach gospodarczych. Zaginął 1 września 1992 r. w drodze do pracy. O pomocnictwo w porwaniu i zabójstwie dziennikarza podejrzani byli dwaj byli ochroniarze. W grudniu ub. roku krakowska prokuratura apelacyjna zdecydowała o umorzeniu śledztwa w tym wątku.

 

Główni świadkowie zmienili zeznania

  

Na początku stycznia ówczesny rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie prok. Piotr Kosmaty, informując o umorzeniu wątku postępowania, dotyczącego podejrzanych o pomocnictwo w porwaniu i zabójstwie podał, że zdecydowała o tym zmiana zeznań przez świadków. Jak poinformował, brak jest danych "dostatecznie uzasadniających, że podejrzani dopuścili się zarzucanych im czynów".

 

Według Kosmatego, decydujący okazał się fakt, że na pewnym etapie śledztwa główni świadkowie, na podstawie zeznań których sformułowano zarzuty, zaczęli diametralnie te zeznania zmieniać. Zaznaczył wówczas, że prokuratura nadal uważa, że "do uprowadzenia, przetrzymywania i zamordowania Jarosława Ziętary doszło, natomiast podstawą umorzenia jest niewykrycie sprawcy". Zażalenie na decyzję prokuratury o umorzeniu złożył brat dziennikarza, Jacek Ziętara.

 

Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu toczy się proces Aleksandra Gawronika, oskarżonego o podżeganie do zabójstwa poznańskiego dziennikarza. B. senator odpowiada z wolnej stopy, nie przyznaje się do winy. W styczniu zeznania składał m.in. założyciel spółki Elektromis, biznesmen Mariusz Świtalski. Kolejne posiedzenia w tej sprawie sąd wyznaczył na początek kwietnia. Gawronik wyraził zgodę na podawanie jego pełnego nazwiska.

 

PAP