Oficer z 25-letnim stażem, pracujący w jednym z komisariatów na terenie powiatu częstochowskiego, odebrał sobie życie strzelając z broni służbowej w głowę. Wskazały na to oględziny miejsca zdarzenia, w których brał udział prokurator oraz biegły z zakresu medycyny sądowej.

 

47-latek zostawił dwa listy pożegnalne. Jednak rzecznik prokuratury rejonowej w Częstochowie, na razie nie poinformował o tym, czy to ich treść skłoniła prokuraturę do wszczęcia śledztwa. - Badamy, czy wpływ na decyzję mogły mieć kłopoty rodzinne, czy służbowe - powiedział.

 

Zanim mężczyzna odebrał sobie życie, członkom rodziny miał wysłać sms-y z wiadomością o swoim planie. Jednak na interwencję najbliższych było za późno.

 

polsatnews.pl, Dziennik Zachodni