"Nie zdążę na przesiadkę" i "powtórz nazwę banku". Historie zakładników z uprowadzonego samolotu EgyptAir

Świat
"Nie zdążę na przesiadkę" i "powtórz nazwę banku". Historie zakładników z uprowadzonego samolotu EgyptAir
PAP/EPA/Khaled Elfiqi

Od odważnej załogi z wahaniami nastrojów, przez człowieka, który zrobił sobie zdjęcie z porywaczem do mężczyzny martwiącego się o zamrożonego kurczaka. Abdallah El Ashmawy, pasażer uprowadzonego samolotu EgyptAir, który wylądował we wtorek na Cyprze, ujawnił na facebooku śmieszne, a zarazem przerażające historie o tym, jak zakładnicy reagowali na informację o porwaniu.

Incydent stał się dla niektórych źródłem rozrywki. 26-letni Szkot Ben Innes, podczas gdy inni obawiali się o swoje życie, zrobił sobie zdjęcie z porywaczem. Jak później się okazało, pas z rzekomymi materiałami wybuchowymi był zrobiony z pokrowców na iPhone'y.

 

Abdallah El Ashmawy, wykładowca na wydziale medycyny Uniwersytetu w Aleksandrii, potwierdził jednak, że mężczyzna podający się za zamachowca był brany na poważnie w tamtym czasie. - To było oczywiście bardzo bolesne doświadczenie, być na pokładzie uprowadzonego samolotu, na środku morza, z facetem w tylnej części samolotu, który twierdzi, że ma materiały wybuchowe - powiedział El Ashmawy.

 

Alhamdu Lellah who saved and protected us through this ordeal. Thank you all for your calls and messages.I arrived...

Opublikowany przez AbdAllah El Ashmawy na 29 marca 2016

 

 

"Nie zdążę na przesiadkę..."

 

Pisząc na facebooku El Ashmawy chwalił załogę EgyptAir, której "udało się zachować uśmiech przez cały lot". "Widziałem, jak jedna z kobiet płakała na przednim siedzeniu, po czym wstawała i z uśmiechem uspokajała wszystkich pasażerów".

 

Napisał, że to jednak działania pasażerów najbardziej go rozbawiły. Jeden z nich spał przez całą podróż, a gdy obudził się i został poinformowany, że dolatuje na Cypr powiedział: "Dlaczego Cypr?! Nie zdążę na przesiadkę…".

 

Inny mężczyzna zadzwonił do żony, aby poinformować ją o ukrywanych oszczędnościach w jednym z banków. "Najśmieszniejsze było to, że jego żona nie przejęła się porwaniem. Prosiła go tylko, by powtórzył nazwę banku." – napisał.

 

Porwanie samolotu

 

We wtorkowy poranek samolot egipskich linii lotniczych EgyptAir lecący z Aleksandrii do Kairu został porwany przez jednego z pasażerów, który sterroryzował załogę urządzeniem przypominającym pas z materiałami wybuchowymi i zmusił załogę do lotu na Cypr.

 

Po kilku godzinach negocjacji na lotnisku terrorysta poddał się i został aresztowany.

 

MSZ Cypru poinformowało, że porywacz to obywatel Egiptu Seif Eldin Mustafa. Resort dodał, że mężczyzna jest niestabilny psychicznie.

 

W czwartek cypryjski sąd nakazał zatrzymanie Egipcjaninana na osiem dni. Prokurator Andreas Lambrianou powiedział, że mężczyźnie postawiono m.in. zarzuty porwania samolotu, uprowadzenia ludzi i grożenia przemocą.

 

polsatnews.pl, The Independent

mr/grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze