- Wobec aktu łaski prezydenta postępowanie musi być umorzone, niezależnie od instancji, w której sprawa się znajduje - powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia Grażyna Puchalska. Orzeczenie to jest prawomocne.

 

Sędzia dodała, że w tym przypadku przyjęto koncepcję niczym nieograniczonego prawa łaski. Nie mają tu zastosowania przepisy Kodeksu postępowania karnego, tylko konstytucji, a ta nie przewiduje żadnego szczególnego trybu ułaskawienia - podkreśliła. - Sąd nie ma prawa dociekać przyczyn tej decyzji, ani jej oceniać - podkreśliła sędzia.

 

O umorzenie sprawy wobec aktu łaski wnosiła zarówno obrona, jak i prokuratura. O merytoryczne rozpatrzenie złożonych apelacji wniósł pełnomocnik jednego z oskarżycieli posiłkowych Andrzeja K. Adwokat rodziny zmarłego Andrzeja Leppera chciał z kolei przerwy w procedowaniu sądu, aby oskarżeni "pojednali się z pokrzywdzonymi".

 

"Słuszne działania" Kamińskiego kontra przedwczesne ułaskawienie

 

Decyzję sądu i prezydenta oceniali politycy. - Mariusz Kamiński walczył z największymi przestępcami i patologiami III RP, co nas bardzo cieszy – komentowała Beata Mazurek z Prawa i Sprawiedliwości. Dodała, że dzisiejszy wyrok "uwolnił go od wszelkich zarzutów i pokazał, że jego działania były działaniami słusznymi".

 

Zdaniem Krzysztofa Brejzy z Platformy Obywatelskiej  "sprawa powinna być przez sąd wyjaśniona i dopiero później pan prezydent Duda mógłby swojego kolegę ułaskawić". - Uczynił to wcześniej, na etapie samego postępowania sądowego – powiedział.

 

Przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA

 

W marcu 2015 r. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście skazał Mariusza Kamińskiego (dziś - ministra koordynatora służb specjalnych) i Macieja Wąsika (zastępcę Kamińskiego w CBA oraz obecnie jako ministra) na 3 lata więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA. Na kary po 2,5 roku skazano członków kierownictwa CBA - Grzegorza Postka i Krzysztofa Brendela.

 

16 listopada 2015 r. prezydent na podstawie zapisu konstytucji ułaskawił skazanych, stosując formułę "przebaczenia i puszczenia w niepamięć przez umorzenie postępowania". Był to precedens - nigdy wcześniej prezydent RP nie wydał podobnej decyzji przed prawomocnym wyrokiem.

 

PAP, Polsat News