Do brutalnego napadu doszło w listopadzie 2015 roku. Piotr L.  swoją ofiarę zobaczył na rynku. Aleksandra S. przyjechała autobusem z Poznania. Wypłaciła z bankomatu 500 zł. Napastnik, który potem zeznał, że zamierzał tego dnia kogoś okraść, poszedł za nią i zaatakował w mało uczęszczanej uliczce.

 

Ugodził ją nożem 60 razy

 

Kobieta broniła się i, mimo że upadła nie chciała oddać torebki. Wtedy Piotr L. zaczął zadawać jej ciosy nożem. Ugodził ją 60 razy. Obok była zainstalowana kamera monitoringu

 

- Krzyczała, żebym ją zostawił. Zadawałem jej ciosy w głowę. Byłem w takim amoku, że nie panowałem nad tym - mówił podczas przesłuchania.

 
Przed sądem przyznał się do napaści, ale twierdził, że nie chciał kobiety zabić. Sąd skazał go na 25 lat pozbawienia wolności i 50 tysięcy złotych nawiązki na rzecz ofiary, która przeżyła atak. Pokrzywdzona kobieta straciła wzrok w prawym oku.
 
Polsat News/fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk