Klub PO złożył wniosek o odrzucenie projektu nowelizacji ustawy o IPN w pierwszym czytaniu. Także Nowoczesna i PSL opowiedziały się za tym rozwiązaniem. Klub PiS, autor projektu, jest za dalszymi pracami. Klub Kukiz'15 zapowiada, że na razie wstrzyma się od głosu. Kontrowersje budzi głównie nowy sposób wyboru władz IPN.

 

Zgodnie z projektem wyboru prezesa Instytutu miałby dokonywać Sejm za zgodą Senatu, po zasięgnięciu opinii Kolegium IPN. Obecnie prezesa IPN powołuje i odwołuje Sejm za zgodą Senatu, na wniosek Rady Instytutu Pamięci, która zgłasza kandydata spoza swego grona.

 

Poza tym, w myśl powiązanej z projektem nowelizacji propozycji zmian w regulaminie Sejmu, izba niższa miałaby powoływać pięciu z dziewięciu członków Kolegium IPN zwykłą większością głosów na wniosek marszałka lub co najmniej 35 posłów.

 

Powoływanie prezesa Instytutu także odbywałoby się zwykłą większością głosów na wniosek co najmniej 115 posłów, po zasięgnięciu opinii Kolegium IPN.

 

Nowelizacja przewiduje też m.in. likwidację Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa i powierzenie jej kompetencji IPN.

 

Zgodnie z nowelą w miejsce obecnej Rady IPN ma powstać Kolegium, które będzie tworzyło dziewięciu naukowców powoływanych przez Sejm, Senat i prezydenta.

 

Projekt noweli ustawy o IPN rozszerza także zakres czasowy badań Instytutu. Przy IPN zostanie też stworzona Baza Materiału Genetycznego ofiar represji totalitarnych czy czystek etnicznych. Nowela przewiduje także likwidację wyodrębnionego zbioru zastrzeżonego znajdującego się w archiwum Instytutu.

 

Mularczyk o „ofensywnej działalności IPN”

 

Przedstawiciel wnioskodawców Arkadiusz Mularczyk (PiS) podkreślił podczas środowej debaty w Sejmie, że IPN to instytucja, która powinna służyć kształtowaniu, kreowaniu polityki historycznej państwa. - Niewątpliwie państwo polskie powinno kształtować postawy obywatelskie, patriotyczne, bo to wszystko służy budowaniu potencjału państwa. Dlatego ta nowelizacja skupia się na tych elementach, które dadzą w naszej ocenie podstawy do ofensywnej działalności IPN. IPN to instytucja, która ma służyć państwu polskiemu - zaznaczył poseł.

 

Poparcie dla projektu wyraziła Mirosława Stachowiak-Różecka z PiS. - Dla nas ważna jest pamięć dlatego tak istotne jest przywracanie właściwego miejsca tym, którzy dla Polski oddali to, co najważniejsze  - mówiła posłanka. Jak dodała przez lata działalności IPN wiele udało się zrobić.

 

"Ustawa kadrowa"

 

Z wnioskiem tym zgodził się poseł Nowoczesnej Grzegorz Furgo. W jego ocenie to "kolejna ustawa kadrowa". "Potrzebujecie prezesa, który będzie interpretował historię w jedynie słuszny sposób. Historyczny subiektywizm to zagrożenie, że zechcecie pisać historię na nowo" - zwracał się do posłów PiS.

 

Jego zdaniem nowelizacja spowoduje również, że "wpływ na IPN traci środowisko akademickie i prawnicze".

 

O odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu wnioskował także klub PSL, który również krytykował proces powoływania prezesa IPN uznając, że PiS "chce mieć monopol na pamięć historyczną".

 

Wątpliwości PSL budzi też propozycja włączenia w struktury IPN Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. "W opinii wielu ekspertów grozi to stworzeniem niewydolnych struktur. Te projekty to łamanie podstawowych zasad państwa prawa" - powiedział poseł Piotr Zgorzelski.

 

Klub Kukiz'15 zapowiedział, że na razie wstrzymuje się od głosu, a poparcie dla noweli uzależniają od uwzględnienia zgłoszonych poprawek. Tomasz Rzymkowski zaznaczył, że Kuzki'15 widzi w projekcie wiele pozytywnych zapisów m.in. w kwestii usprawnienia pracy IPN.

 

Poseł krytycznie odniósł się jednak do nowego trybu wyboru prezesa Instytutu, braku "kryteriów merytorycznych dla członków Kolegium" czy przepisów dotyczących przejmowania obowiązków związanych z decydowaniem czy dany obiekt promuje ideologię komunistyczną. Poinformował, że w tych wszystkich kwestiach jego klub zgłosi poprawki.

 

Możliwe wybory w drodze konkursu

 

Mularczyk w odpowiedzi na zgłoszone wątpliwości m.in. PO dotyczące proponowanego w noweli trybu wyboru władz IPN, czy nie doprowadzi to do jego "uwłaszczenia" przez PiS powiedział, że jego partia się przy tym sposobie "nie upiera" i jest skłonna podczas prac nad ustawą zgodzić się na wybory w drodze konkursu.

 

Zwracając się do obecnego na sali prezesa IPN Łukasza Kamińskiego poseł PiS podkreślił: "Wszyscy chcemy, by nie było tak, że jest jakiś konflikt interesów między Radą a prezesem IPN. Bardzo proszę o ujawnienie w ciągu najbliższych dni - na przykład tygodnia - wszystkich umów, jakie pan zawarł z członkami Rady i na jakie kwoty one były zawarte w ciągu tej kadencji. To pozwoli nam ocenić czy sposób funkcjonowania Rady i prezesa nie budzi wątpliwości z uwagi na konflikt interesów".

 

Głosowanie nad odrzuceniem projektu noweli ustawy o IPN w pierwszym czytaniu odbędzie się jeszcze na obecnym posiedzeniu Sejmu.

 

PAP