Iraqi SWAT to iracka paramilitarna bojówka, która skrót SWAT wzięła od nazwy wyspecjalizowanej jednostki amerykańskiej policji, przeznaczonej do działań w sytuacjach kryzysowych lub o wysokim stopniu niebezpieczeństwa. Taktyka tej irackiej partyzanckiej grupy walczącej z ISIS zakłada m.in. internetowe głosowanie w sprawie losu jeńców.

 

Według opisu z Instagrama, żołnierz tzw. Państwa Islamskiego został schwytany na południe od Mosulu. Obserwujący profil @iraqiswat mieli godzinę od momentu publikacji fotografii na zadecydowanie o przyszłości mężczyzny.

 

Opublikowane później zdjęcie świadczy o tym, że "głosowanie" poskutkowało egzekucją mężczyzny.

 

Wątpliwa autentyczność materiału

 

Phillip Smyth, pracownik naukowy Uniwersytetu Maryland zajmujący się uzbrojonymi szyickimi grupami na Bliskim Wschodzie, zakwestionował prawdziwość "głosowania". Dodał, że poniedziałkowy post nie był pierwszym, w którym na profilu @iraqiswat pozwolono decydować o losie więźniów.

 

- Wielokrotnie na tym koncie pojawiały się fotografie okropnych czynów milicji lub prawdopodobnie sił irackiego rządu, które następnie opisywano na nowo, aby przeprowadzić głosowanie w oparciu o komentarze - powiedział.

 

- Jest bardzo trudno sprawdzić, czy (członkowie bojówki - przyp. red.) rzeczywiście mówią prawdę, kiedy twierdzą, że "ludzie głosowali, co zrobić z więźniem" - dodał.

 

Konto aktywne, bo nie łamie zasad

 

Profil @iraqiswat nie jest oznaczony jako oficjalny, ale regularnie zamieszcza zdjęcia i nagrania wykonane prawdopodobnie przez irackie siły rządowe oraz wspierane przez Iran szyickie bojówki walczące w tym państwie.

 

Konto pozostaje aktywne, ponieważ zdecydowana większość materiałów opublikowanych na nim nie narusza zasad Instagrama. Zdjęcia z "głosowania", a następnie z egzekucji, zostały jednak usunięte przez administrację.

  

The Guardian