We wtorek ok. godz. 20 dziecko znalazła jedna z mieszkanek bloku. Było w wózku, płakało i trzęsło się z zimna, bo ubranko, które miało na sobie, było całkowicie przemoczone. Kobieta zajęła się dzieckiem, przebrała w suchą odzież i nakarmiła.

 

"Tylko na jeden dzień"

 

Policja zatrzymała rodziców chłopca w środę. Nie mają stałego miejsca zameldowania, więc odnalezienie ich nie było łatwe.

 

Para zdziwiona była faktem, że są poszukiwani przez policję. Matka, nie widząc nic złego w swoim zachowaniu twierdziła, że właśnie dzisiaj miała pojechać w miejsce, w którym zostawiła syna i zabrać go, a zostawiła go tam „tylko na jeden dzień”, ponieważ szła na imprezę.

 

Swojego syna w najbliższym czasie nie zobaczy. Do czasu podjęcia decyzji przez sąd chłopiec pozostanie pod opieką pracowników placówki opiekuńczej dla dzieci.

 

polsatnews.pl