Źródłem informacji są pracownicy europejskich i irackich wywiadów. Ich zdaniem w Europie działa co najmniej kilka częściowo niezależnych komórek Państwa Islamskiego. Komórki są celowo są zdecentralizowane i o luźnej strukturze, co ma utrudnić ich infiltrację przez służby.


Szefami komórek mają być francuskojęzyczne osoby, powiązane z krajami Północnej Afryki, Francją i Belgią – wynika z informacji uzyskanych przez AP od oficjela europejskich służb.


Zanim bojówkarze Państwa Islamskiego trafią do Europy przechodzą szkolenie w obozach położonych m. in. na terenie Syrii, Iraku i byłych krajach bloku sowieckiego. Europol, agencja policyjna UE, zwróciła już w styczniu uwagę na to, że szkolenia w tym roku są zdecydowanie dłuższe i bardziej wyspecjalizowane niż w poprzednich latach.


We wtorkowych samobójczych zamachach w stolicy Belgii zginęło co najmniej 31 osób, a ok. 300 zostało rannych. Doszło do nich na międzynarodowym lotnisku w Zaventem oraz na stacji metra w pobliżu siedzib instytucji Unii Europejskiej. Do ich przeprowadzenia przyznało się Państwo Islamskie.