Ściana runęła ponad dobę po zamachu.

 

Minister zdrowia Belgii, Maggie De Block, w środę rano mówiła o 11 ofiarach śmiertelnych dwóch eksplozji na lotnisku. Dane te potwierdził ok. godz. 13 prokurator federalny Belgii, informując, że jest też 20 ofiar zamachu w metrze, czyli łącznie 31 ofiar i ze liczba ta w kazdej chwili może ulec zmianie. Odnalezienie po południu kolejnego oznaczała, że bilans ofiar wtorkowych zamachów to obecnie 32 osoby.

 

Lotnisko i stacja metra zamknięte

 

Agencja Reutera podała, że port lotniczy w Zaventem podobnie jak w środę, będzie zamknięty również w czwartek i piątek. Cytowani przez portal DE.be eksperci oceniają, że niewykluczone, iż naruszona została konstrukcja budynku.

 

Agencja podaje także, że stacja metra Maelbeek, w której doszło do eksplozji będzie zamknięta przez następne tygodnie. Reuters zwraca uwagę, że siła wybuchu była na tyle wielka, że peron został doszczętnie zniszczony. Autorzy depeszy dodają, że "ciała zostały porozrywane na strzępy", a szczątki ofiar nadal są zbierane.

 

DE.be, Reuters