Ziobro wstrzymał wykonanie kary za naruszenie nietykalności policjanta

Polska
Ziobro wstrzymał wykonanie kary za naruszenie nietykalności policjanta
Polsat News

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro wstrzymał wykonanie kary pół roku więzienia Marcinowi Falkowskiemu, mężczyźnie skazanemu za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta w czasie protestów w 2014 r.

- W związku z licznymi pytaniami oraz protestami obywateli dotyczącymi Marcina F. - skazanego w związku ze swoim udziałem w proteście przeciwko rządowi w kontekście tzw. afery taśmowej, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zdecydował z urzędu wstrzymać wykonanie kary pozbawienia wolności do czasu zbadania zasadności złożenia wniosku o ułaskawienie. W tym celu wystąpił do właściwego sądu o przekazanie akt sprawy - poinformowało Ministerstwo Sprawiedliwości w przesłanym w poniedziałek komunikacie.

 

Chodzi o Marcina Falkowskiego, który został skazany we wrześniu 2015 roku przez sąd pierwszej instancji na pół roku pozbawienia wolności za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta podczas protestu w Warszawie w czerwcu 2014 r. Potem Falkowski zwrócił się o ułaskawienie do prezydenta Andrzeja Dudy.

 

W obronie Falkowskiego

 

W obronę Falkowskiego zaangażowało się środowisko związane z Ruchem Narodowym, którego niektórzy członkowie brali udział w tamtej uznanej przez policję za nielegalną manifestacji i zostali zatrzymani, również za naruszenie nietykalności policjanta.

 

Poseł Kukiz'15 Robert Winnicki, który także był wśród nich, mówił w czwartek w Polskim Radiu, że jeśli Falkowski "nie zostanie ułaskawiony przez prezydenta, to 23 marca zacznie odsiadywać wyrok za polityczną manifestację".

 

Zadowolenie z decyzji Ziobry wyraził Marcin Bosak z Ruchu Narodowego. - On brał udział w manifestacji, w pewnym momencie postanowili zatrzymać ją policjanci; zaczęli spychać uczestników, w pewnym momencie bić pałkami. Marcin nawet się specjalnie nie bronił, a ponoć kopał w brzuch, za co został oskarżony o naruszenie nietykalności - mówił Bosak.

 

Według niego, prowadzący sprawę sędzia był nieobiektywny, jak mówił, "uprzedzony" był też sąd drugiej instancji, który miał wskazywać na to, że mężczyzna był już skazany za znieważenie funkcjonariuszy w 2002 i 2008 r. Zdaniem Bosaka kara dla Falkowskiego była zbyt surowa w stosunku do zarzucanego mu czynu, a "okoliczności zdarzenia, agresywna postawa policji wobec demonstrantów i brak konfliktu z prawem od wielu lat" powinny przemawiać na jego korzyść i "skłonić sąd do zastosowania mniej uciążliwej kary".

 

PAP

mr/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze