W utrzymanym w ostrym tonie komunikacie rzecznik Departamentu Stanu John Kirby określił karę nałożoną na 32-letnią Sawczenko jako "jawne zaprzeczenie sprawiedliwości".

 

Administracja amerykańska regularnie domaga się, aby "Rosja niezwłocznie uwolniła Nadiję Sawczenko i inne bezprawnie zatrzymane osoby".

 

Departament Stanu uważa, że ukraińska lotniczka jest od dwóch lat bezpodstawnie przetrzymywana przez rosyjskie władze za "sprawy, które nie mają pokrycia w faktach".

 

22 lata więzienia

 

Sąd w Doniecku uznał Sawczenko za winną śmierci dwóch rosyjskich dziennikarzy i skazał ją we wtorek na karę 22 lat pozbawienia wolności. Sawczenko nie przyznała się do winy i twierdziła, że została uprowadzona przez separatystów do Rosji.

 

Po ogłoszeniu wyroku prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wyraził gotowość wymiany na Sawczenko żołnierzy rosyjskich sił specjalnych Jewgienija Jerofiejewa i Aleksandra Aleksandrowa, którym na Ukrainie zarzuca się działalność terrorystyczną.

 

Z kolei rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że rozpatrując możliwość wymiany ukraińskiej lotniczki, Rosja będzie działała ściśle w zgodzie z prawem, a decyzję może podjąć tylko prezydent Władimir Putin.

 

Wyrok donieckiego sądu ogłoszono na dwa dni przed spotkaniem w Moskwie prezydenta Władimira Putina z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym, które ma na celu umocnienie rozejmu w Syrii po częściowym wycofaniu się z tego kraju rosyjskiego lotnictwa.

 

PAP