Doradca Białego Domu, który od samego początku uczestniczył w grupie negocjującej wznowienie stosunków dwustronnych, Ben Rhodes powiedział w poniedziałek, że strona amerykańska przedstawiała władzom na Kubie "wiele list z nazwiskami więźniów w ciągu ostatnich dwóch lat". Sprecyzował, że obecnie przekazano jedynie uzupełnienia do tych wcześniejszych spisów, które odnoszą się do ostatnich zatrzymań.

 

Komentując sprawę wizyt turystycznych Barack Obama zaznaczył podczas spotkania z dziennikarzami, że Stany Zjednoczonej złagodziły już cały szereg restrykcji nałożonych na Kubę od czasu zerwania stosunków dyplomatycznych w 1961 r.

 

Zostały wznowione regularne połączenia lotnicze i morskie. Zniesiono część zakazów dot. handlu, biznesu oraz podróży na Kubę dla osób odwiedzających rodziny, dziennikarzy, sportowców i ludzi kultury.

 

Ponadto zostały złagodzone przepisy dotyczące wymiany naukowej oraz współpracy w sferze edukacji i związanych z tym podróży na Kubę oraz do USA.

 

Ponownie została otwarta możliwość rozliczania transakcji handlowych Kuby w dolarach USA oraz dostępu do amerykańskiego systemu bankowego. Wykluczenie Kuby z tego systemu utrudniało nabywanie oraz sprzedaż produktów w handlu międzynarodowym.

 

Zniesione zostały ograniczenia dotyczące eksportu towarów amerykańskich na wyspę. Zapowiedziano możliwość otwierania na Kubie sklepów z komputerami i oprogramowaniem pochodzącym z USA. Z kolei oprogramowanie stworzone przez informatyków kubańskich można będzie sprzedawać w USA.

 

Przestał obowiązywać zakaz nabywania przez Amerykanów towarów pochodzących z Kuby w krajach trzecich. Dotyczy to przede wszystkim cygar oraz kubańskiego rumu.

 

Kongres zdecyduje o wymianie turystycznej

 

Nadal obowiązują jednak restrykcje dotyczące swobodnej wymiany turystycznej grupowej oraz indywidualnej. Ich zniesienie jest jednak poza zasięgiem Białego Domu. Musi o tym zadecydować zdominowany przez Republikanów Kongres. Jak powiedział w Hawanie Obama: "nieuchronnie regularna wymiana turystyczna stanie się wkrótce faktem".

 

W drugim dniu wizyty prezydenta USA w Hawanie kubański przywódca Raul Castro wezwał Waszyngton do zniesienia embarga wobec Kuby. Przywódcy USA i Kuby zadeklarowali w trakcie spotkania wolę dalszej normalizacji stosunków między obu krajami. Komentatorzy zwracają uwagę na fakt, że punktem spornym są wciąż prawa człowieka i więźniowie polityczny, których istnienie Hawana usiłuje zatajać.

 

USA zerwały stosunki dyplomatyczne z Kubą za prezydentury Dwighta Eisenhowera w 1961 roku. Była to reakcja na wzrost napięć w relacjach z rewolucyjnym rządem Fidela Castro. Wprowadzone przez Eisenhowera embargo na więzi handlowe z Kubą i oficjalne kontakty międzyludzkie było od tego czasu wielokrotnie zaostrzane przez amerykański Kongres.

 

PAP