Armani rezygnuje z futer naturalnych w swoich kolekcjach

Kultura
Armani rezygnuje z futer naturalnych w swoich kolekcjach
Flickr/Ezra S F

Włoski projektant mody Giorgio Armani poinformował we wtorek, że "ze względu na postęp technologiczny, nie ma już żadnego usprawiedliwienia dla okrucieństwa wobec zwierząt.

81-letni Armani zawarł porozumienie z organizacją Fur Free Aliance, broniącą praw zwierząt, dzięki któremu oficjalnie zrezygnował z używania futer naturalnych. Już na ostatnim pokazie włoskiego domu mody na sezon jesienno-zimowym pojawiły się okrycia wierzchnie z syntetycznych materiałów.

 

Armani przyznał, że decyzja, którą podjął, odzwierciedla opinię jego przedsiębiorstwa na temat "ochrony i dbałości o środowisko i zwierzęta".

 

Począwszy od sezonu jesień-zima 2016, w żadnej kolekcji produkowanej przez Armani Group (Giorgio Armani, Emporio Armani, Armani Jeans i firmy Armani Casa) nie będą używane futra zwierzęce.

 

"Współczucie jest przyszłością świata mody"

 

Joh Vinding Fur Free Alliance podkreślił, że przedstawienie takiego stanowiska przez człowieka, który przez lata wyznaczał trendy, jest dowodem na to, że współczucie jest przyszłością świata mody.

 

Giorgio Armani zyskał popularność szyjąc stroje dla wielu hollywoodzkich sław, w szczególności Richarda Gere w filmie "American Gigolo" na początku lat 80. Produkuje także perfumy. Majątek projektanta szacuje się na ponad 7 mld USD.

 

Oświdczenia o rezygnacji z używania futer naturalnych zlożyły już wcześniej m.in. firmy: Hugo Boss, Calvin Klein, Diesel, H&M, Zara.

 

Reuters, CNN.com

po/dro/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze