Z ogniem walczyło 9 zastępów straży pożarnej. Zapalił się strych oraz drugie piętro. Ogień dostał się również na piętro pierwsze.

 

- Jest to konstrukcja międzywojenna, częściowo murowana i drewniana. To sprawia, że akcja jest bardzo trudna, dlatego, że drewniane konstrukcje się przepalają. To powoduje zagrożenie zawalenia się dachu. Stąd nasze działania z podnośników z zewnątrz - mówił dla polsatnews.pl bryg. Krzysztof Tryniszewski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Mazowieckim.

 

Budynek jest docieplany trzciną i gliną. - Jeśli ogień wejdzie w ściany, to  musimy je zburzyć żeby móc to ugasić - dodał bryg. Tryniszewski

 

W willi mieszkali komunalni lokatorzy. Rodzinom udało się uciec przed ogniem. - Dla nich i dla innych mieszkańców zabezpieczyliśmy takie zastępcze lokale tak żeby mogli przeżyć tę dzisiejszą noc, bo ona będzie najtrudniejsza - poinformowała burmistrz miasta Milanówka Wiesława Kwiatkowska.

 

Przyczyna pożaru wciąż nie jest znana.

 

polsatnews.pl, Polsat News