Ministerstwo obrony podkreślono, że z Syrii wyleciały już "lider" grupy samolot Tu-154 oraz wielozadaniowe bombowce taktyczne Su-34. Każda z grup maszyn będzie prowadzona właśnie przez samoloty Tu-154 lub też transportowce Ił-76, na których pokładzie będą lecieć członkowie personelu technicznego oraz sprzęt wojskowy. 

 

"Personel techniczny baz lotniczych rozpoczął przygotowania samolotów do dalekich lotów do baz znajdujących się na terytorium Federacji Rosyjskiej. Personel dokonuje załadunku sprzętu, środków materialno-technicznych i innych zasobów do samolotów wojskowo-transportowych" - podał wcześniej w komunikacie minister obrony Siergiej Szojgu w komunikacie.

 

Uważam, że zadania (...) zostały w całości wykonane

 

Dzień wcześniej Putin tłumaczył, że decyzja o wycofaniu głównych sił powietrznych była uzgadniana z prezydentem Syrii Baszarem el-Asadem.

 

- Uważam, że zadania postawione przed ministerstwem obrony i siłami zbrojnymi zostały w całości wykonane, i nakazuję, by rozpocząć od jutra wycofywanie głównej części naszej grupy wojsk z Syrii - mówił Putin na spotkaniu z szefami resortów obrony i dyplomacji, Siergiejem Szojgu i Siergiejem Ławrowem.

 

Putin polecił jednocześnie utrzymanie sposobu funkcjonowania miejsc bazowania sił rosyjskich w bazie morskiej Tartus i na lotnisku Hmejmim, czyli wojskowej części lotniska w Latakii. - Nasze punkty bazowania - morski w Tartus i lotniczy na lotnisku w Hmejmim będą działać w dotychczasowym trybie - powiedział Putin.

 

- Ta część naszej grupy wojsk znajdowała się w Syrii tradycyjnie, także w ciągu poprzednich lat - przypomniał.

 

Przed ogłoszeniem przez Putina tych decyzji szefowie resortów przedstawili mu obecną sytuację w Syrii. Według Szojgu przy rosyjskim wsparciu z powietrza syryjskie siły rządowe zajęły około 400 miejscowości i łącznie terytorium ok. 10 tys. km kwadratowych. Rosyjskie lotnictwo przeprowadziło ponad 9 tysięcy lotów bojowych - powiedział minister obrony. Jak dodał, w operacjach tych zginęło ponad 2 tysiące bojowników pochodzących z terytorium Federacji Rosyjskiej.

 

Rosja wraz z USA uzgodniła rozejm w konflikcie syryjskim, który obowiązuje od 27 lutego. To zawieszenie broni nie przewiduje wstrzymania ataków przeciwko Państwu Islamskiemu oraz związanemu z Al-Kaidą Frontowi al-Nusra. Operacje militarne przeciwko nim prowadzi syryjska armia rządowa, rosyjskie lotnictwo i dowodzona przez USA koalicja.

 

30 września zeszłego roku Rosja rozpoczęła naloty w Syrii, wskazując jako ich cel Państwo Islamskie i inne "ugrupowania terrorystyczne" walczące z syryjskimi siłami rządowymi. W czasie trwania tej operacji Zachód i antyreżimowi bojownicy syryjscy oskarżali Moskwę o to, że koncentruje bombardowania wokół rebeliantów uważanych za umiarkowanych.

 

PAP