- Trzeba do tych uwag podejść na spokojnie, nie odrzucać ich a priori, ustosunkować się, tak jak to swego czasu premier przedstawiła wobec Unii Europejskiej – powiedział prof. Zbigniew Lewicki.


- Dłuższe, poważne wystąpienie, wyjaśnienie naszego stanowiska, kogo przekonała, tego przekonała, kogo nie przekonała, tego nie przekonała, ale było to poważne wystąpienie i oczywiście USA na to samo zasługują. My się nie musimy z nimi zgadzać, robić to, co Stany Zjednoczone nam proponują czy mówią, ale porządne wyjaśnienie, bez złośliwostek - podkreślił amerykanista.


- Obraz Polski jest istotny w Stanach Zjednoczonych, choćby dla wewnętrznej dyskusji w USA na temat obecności w Europie. W tej sprawie nie ma przecież jakiegoś konsensusu. PiS nie powinien przejmować się, że w prywatnych czy oficjalnych rozmowach krytykuje się jego posunięcia, natomiast ważne jest, jak się reaguje na tą krytykę. Wydaje mi się, że ta reakcja naszego rządu jest zbyt nerwowa - powiedział z kolei Tomasz Zalewski.