Turecki prezydent Recep Tayyip Erdogan zapewnił Poroszenkę, że Ankara nie pogodzi się z dokonaną przez Moskwę w 2014 roku aneksją Krymu; prezydenci potępili także działania zbrojne Rosji w Syrii - pisze agencja Interfax-Ukraina.


- Rosja oświadczała, że wkroczyła do Syrii na zaproszenie tamtejszej administracji. Na czyje więc zaproszenie wkroczyła na Ukrainę? Wygląda na to, że oni działają na zasadzie: jestem silniejszy, więc racja jest po mojej stronie - mówił Erdogan.


- Szczegółowo omówiliśmy sytuację na okupowanym przez Rosję Krymie. Uważamy, że jest nie do przyjęcia, iż w wyniku tej bezprawnej okupacji Krym przekształcił się faktycznie w bazę wojskową - podkreślił Poroszenko.


Odzyskanie kontroli nad Krymem


Ukraiński przywódca opowiedział się za włączeniem Turcji do rozmów w sprawie uregulowania problemu krymskiego w ramach istniejących mechanizmów międzynarodowych, w tym tzw. formatu Genewa plus, tworzonego przez Ukrainę, Stany Zjednoczone, Unię Europejską i Rosję.


W deklaracji podpisanej po posiedzeniu wspólnej rady strategicznej pod przewodnictwem Poroszenki i Erdogana podkreślono, że Ukraina i Turcja zamierzają wspólnie działać na rzecz odzyskania przez Kijów kontroli nad Krymem i ochrony mieszkających tam obywateli ukraińskich, w tym krymskich Tatarów.


Ustalono ponadto, że Ukraina i Turcja będą współpracowały przy modernizacji swoich kompleksów obronnych i opracują mapę drogową wspólnych projektów kosmicznych i lotniczych. W dokumencie zaznaczono także, że w 2016 roku zakończą się negocjacje w sprawie dwustronnej umowy o wolnym handlu.


Dwudniowa wizyta Poroszenki kończy się w czwartek.

 

PAP