- To się stało w ułamku sekundy. Cieszę się, że  odskoczył w dobra stronę - powiedział Vaughan. Dziennikarz instynktownie uciekł w prawą stronę, podczas gdy auto minęło go z lewej.

 

 

Pomyliła gaz z hamulcem

 

Za kierownicą samochodu siedziała kobieta. Według policji, skręciła ona w prawo z drogi podporządkowanej wprost przed inny samochód. Auta zderzyły, a kobieta spanikowała i pomyliła pedał gazu z hamulcem. Zatrzymała się tuż za miejscem, z którego relacjonował dziennikarz. Policja zatrzymała jej prawo jazdy.

 

Podczas kolejnego wejścia na żywo Alex Savidge podziękował i uściskał swojego operatora. - Jestem wdzięczny, że nic mi się nie stało. Tylko tyle jestem w stanie powiedzieć - mówił wyraźnie wzruszony.

 

 

W chwili wypadku Savidge zdawał relację z wykolejenia pociągu podmiejskiego w mieście Alameda w Kalifornii. Maszyna wypadła z torów z powody lawiny błotnej, jaka zeszła na tory. W wypadku ucierpiało 9 z 214 podróżnych.

 

 

ktvu.com