- Nowe kierownictwo BOR już w styczniu rozpisało przetarg na zakup nowych samochodów, a MSW przygotowuje program modernizacji służb mundurowych. Nie ma zgody na dziadostwo - stwierdził Błaszczak w programie "Gość Wydarzeń".

 

W rozmowie z Dorotą Gawryluk potwierdził, że dostał już raport BOR ws. limuzyny prezydenta Dudy. - Jutro ma on zostać przedstawiony - poinformował.

 

Szef MSW: Andrzej Rzepliński nie stoi ponad prawem

 

Mariusz Błaszczak mówił również o narastającym kryzysie wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz dzisiejszym wyroku TK ws. nowelizacji ustawy o Trybunale.

 

- Droga do wyjścia z kryzysu jest prosta, trzeba przestrzegać prawa. Art. 7 konstytucji mówi wprost, że wszystkie organy państwa, również sądownictwo, muszą działać na podstawie i w granicach prawa. Dziś kilku sędziów, na spotkaniu, przyjęło stanowisko sprzeczne z obowiązującym prawem - stwierdził minister spraw wewnętrznych.

 

 

Pytany, co dalej w sprawie kryzysu konstytucyjnego, oznajmił, iż ma nadzieję, że prezes Rzepliński opamięta się. - Inaczej znaczyłoby to, że stawia siebie ponad prawem. Działalność parlamentu nie ma sensu, jeśli Trybunał nie uznaje ustaw przez niego uchwalanych - argumentował.

 

"Zarabiają duże pieniądze, a od grudnia nic nie robią"

 

- Mamy do czynienia z czymś, co można nazwać rokoszem - kontynuował minister. - Pan Rzepliński nie dopuścił do pracy trzech  sędziów wybranych przez Sejm i zaprzysiężonych przez prezydenta. Proszę zwrócić uwagę, że wszyscy sędziowie Trybunału, choć zarabiają duże pieniądze, około 20 tys. zł, nie pracują. Od grudnia nie robią nic. Zajmują się tylko i wyłącznie utwierdzaniem konfliktu.

 

Minister potwierdził wcześniejsze wypowiedzi polityków PiS, że dzisiejsze orzeczenie Trybunału nie zostanie opublikowane. - Konstytucja RP stanowi wprost, że jest 15 sędziów TK, więc jaki charakter ma dzisiejsze spotkanie 12 sędziów? To, co dziś wydano, nie jest orzeczeniem - powiedział Błaszczak.