"Obecnie ok. 3 proc. Polaków pali e-papierosy, co oznacza, że w naszym kraju jest ok. 1,8 mln użytkowników tych produktów" - podkreślono w komunikacie CIR.

 

Projektowana nowelizacja ustawy ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, przedłożona przez ministra zdrowia, jest konieczna, ponieważ 20 maja br. wchodzi w życie dyrektywa Unii Europejskiej, dotycząca wyrobów tytoniowych, której zapisy odnoszą się m.in. do kupowania i sprzedawania e-papierosów oraz płynów z nikotyną do ponownego ich napełniania. Nowelizowana ustawa ma wdrożyć unijne regulacje.

 

W nowych przepisach przewidziano zakaz sprzedaży e-papierosów lub pojemników zapasowych (z płynem zawierającym nikotynę) osobom, które nie ukończyły 18 lat. Obecnie taki sam zakaz dotyczy tradycyjnych papierosów. W sklepach trzeba będzie umieścić w widocznym miejscu informację: "Zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych, papierosów elektronicznych lub pojemników zapasowych osobom do lat 18".

 

Zakaz reklamy i używania w miejscach publicznych

 

Papierosy elektroniczne, podobnie jak tradycyjne, nie będą mogły być palone w miejscach publicznych, np. na przystankach autobusowych, w tramwajach i pociągach, halach sportowych, szpitalach, szkołach i innych placówkach oświatowo-wychowawczych, lokalach gastronomicznych oraz na placach zabaw. E-papierosy zostaną objęte zakazem reklamy, tak jak obecnie wyroby tytoniowe.

 

Zakazane będzie detaliczne sprzedawanie i kupowanie przez internet e-papierosów i płynów z nikotyną do nich, zarówno w kraju jak i za granicą.

 

Koniec papierosów smakowych. Mentolowe w sprzedaży jeszcze przez 5 lat

 

Zgodnie z projektem zakazem sprzedaży zostaną objęte również papierosy "smakowe" i tytoń do samodzielnego skręcania - z wyłączeniem tych z dodatkiem mentolu, którego zakaz stosowania będzie obowiązywał dopiero od 2020 r. Oznacza to, że papierosy mentolowe będzie można kupować jeszcze przez 5 lat.

 

Zakazane będzie używanie substancji stwarzających wrażenie, że wyrób tytoniowy jest korzystny dla zdrowia (witaminy) lub sugerujących witalność (tauryna i kofeina), a także dodatków barwiących oraz ułatwiających inhalacje lub absorpcję nikotyny.

 

W projekcie określono, jak mają wyglądać opakowania jednostkowe i zbiorcze wyrobów tytoniowych oraz papierosów elektronicznych i pojemników zapasowych.

 

W przypadku wyrobów tytoniowych na opakowaniach jednostkowych i zbiorczych będzie obowiązek umieszczania mieszanych ostrzeżeń zdrowotnych, tj. graficznych (zdjęcia zmian chorobowych) i tekstowych. Obecnie na takich opakowaniach umieszczany jest wyłącznie tekst.

 

Nowe informacje na opakowaniach

 

Poza tym na każdym opakowaniu jednostkowym lub zbiorczym wyrobów tytoniowych będzie zamieszczone ostrzeżenie: "Palenie zabija - rzuć teraz" oraz informacja: "Dym tytoniowy zawiera ponad 70 substancji powodujących raka". Ostrzeżenia te zastąpią informację o stężeniu substancji smolistych, nikotyny i tlenku węgla, podawanych na paczkach wyrobów tytoniowych. W ten sposób zostanie wyeliminowana informacja sugerująca konsumentowi, że mniejsze ilości tych substancji są mniej szkodliwe.

 

Z kolei na opakowaniach papierosów elektronicznych zostanie zamieszczona informacja o wszystkich zawartych w nich składnikach i ich ilościach oraz pojawi się odpowiednie ostrzeżenie zdrowotne.

 

W przypadku opakowań jednostkowych i zbiorczych wyrobów tytoniowych bezdymnych zamieszczane będzie ostrzeżenie zdrowotne: "Ten wyrób tytoniowy szkodzi Twojemu zdrowiu i powoduje uzależnienie". Z kolei dla wyrobów ziołowych do palenia przewidziano napis - "Palenie tego produktu szkodzi Twojemu zdrowiu".

 

Za palenie w miejscach publicznych trzeba będzie zapłacić mandat w wysokości 500 zł. Za złamanie zakazu reklamy kara wyniesie 200 tys. zł.

Jedną z istotnych zmian zaproponowanych w nowelizacji jest wykreślenie z przepisów możliwości przekazywania konsumentom "informacji o wyrobach tytoniowych", która obecnie - jak ocenia Ministerstwo Zdrowia - jest wykorzystywana jako furtka do reklamy w punktach sprzedaży wyrobów tytoniowych. W ten sposób przedsiębiorcy łamią obowiązujące przepisy dotyczące zakazu reklamy wyrobów tytoniowych.

 

Koszty leczenia to 18 mld zł rocznie

 

Jak podaje CIR, koszty leczenia związane z używaniem wyrobów tytoniowych wynoszą ok. 18 mld zł rocznie, natomiast koszty niemedyczne (absencja chorobowa, mniejsza wydajność w pracy) to ok. 15 mld zł rocznie.

 

Z danych MZ wynika, że liczba zgonów bezpośrednio wynikających z palenia tytoniu wynosi w Polsce od 67 tys. do 90 tys. przypadków rocznie. Szacuje się, że 38 proc. wszystkich zgonów mężczyzn w wieku 38-69 lat ma związek z paleniem tytoniu, z czego 55 proc. zgonów wynika bezpośrednio z nowotworu powstałego na skutek palenia tytoniu.

 

Z powodu biernej ekspozycji na dym tytoniowy umiera rocznie blisko 2 tys. niepalących, głównie z powodu choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu, raka płuca i przewlekłych chorób układu oddechowego.

 

O ograniczenie dostępu do e-papierosów dzieciom i młodzieży od dłuższego czasu apeluje m.in. rzecznik praw dziecka Marek Michalak, który występował w przeszłości w tej sprawie do resortu zdrowia. Według niego za wprowadzeniem restrykcyjnych warunków sprzedaży i marketingu e-papierosów przemawiają te same względy, które dotyczą papierosów tradycyjnych. Wyjaśniał, że składnikiem obu rodzaju produktów jest nikotyna - substancja psychoaktywna o właściwościach silnie uzależniających.

 

PAP