Dzięki nowemu systemowi, sędziowie w czasie meczu będą mogli oglądać powtórki sytuacji, w których chcieliby podyktować rzut karny,  gdy są wątpliwości, czy gol został zdobyty prawidłowo, oraz gdy zawodnik ma dostać czerwoną kartkę.

 

Podobny system działa w siatkówce. Jego pierwsze próby podjęto w polskiej lidze sześć lat temu. Teraz to standard na wielu imprezach rangi mistrzowskiej.

 

"Dobrze, że błędy sędziów będzie można zniwelować"

 

Propozycja FIFA, aby sędzia miał możliwość zobaczenia powtórki przed ostatecznym podjęciem decyzji, chwali komentator Polsat Sport Roman Kołtoń. - Przez ile można tolerować fatalne błędy arbitrów? Dobrze, że na pewnym poziomie można je będzie zniwelować przez sięgnięcie do obrazu telewizyjnego - powiedział.

 

Szef Kolegium Sędziów PZPN chwali nie tylko pomysł, ale także to, że na początek wideowerifikację mają wprowdzić ligi krajowe. - Powiedziano, żebyśmy na początek wypróbowali to na poziomie federacji. Nic nie narzucano i dobrze, bo gdyby coś próbowano narzucać, byłoby źle - powiedział Zbigniew Przesmycki.

 

W piłce nożnej - inaczej niż w siatkówce - o tym, czy kontrowersyjna sytuacja zostanie zweryfikowana z powtórką wideo, mają decydować nie zawodnicy, czy trener, a sędzia.

 

 

 

 

Polsat News